PDA

Zobacz pełną wersję : [silnik] Po nagrzaniu się silnika szaleja strasznie obroty.



Leeche
09-04-2011, 20:05
Niestety mam problem z moim Palio. W zeszlym roku zaniedbalem autko co skonczylo sie wymiana calego silnika. Wyglada ze ogolnie mechanik zrobil swoje i auto jezdzi. Natomiast ani on ani drugi warsztat nie potrafili znalezc przyczyny dlaczego silnik po nagrzaniu dziala nierowno.

Wyglada to tak ze jak rano na zimnym silniku wsiadam i odpalam to pierwsze 5min trzyma ladnie obroty w okolicy 1tys zarowno na benzynie jak i lpg. Po 5min jak silnik nabierze temp. to zaczynaja szalec obroty na postoju - raz potrafi trzymac ok 3tys przez kilka minut , zeby za chwile zaczac spadac i wkoncu calkiem zgasnac. Gasnie glownie na lpg, a na benzynie czasem probuje jeszcze trzymac obroty i sobie skacze od 1,5 do 1,2 tys obr i znow podbija na chwilke do 1,5, po czym spada do 1,2 i tak ok 10 razy po czym przestaje juz podbijac i gasnie. Silnik krokowy już wymieniłem, niestety nic nie pomogło.

http://fiatforum.com.pl/topics13/palio-weekend-16-16v-na-cieplym-silniku-gubi-wolne-obroty-vt6643.htm
W tym temacie ktos napisal o wymianie czujnika temperatury powietrza w układzie dolotowym, że coś pomogło. Czy to będzie ten czujnik na obrazku? Czy można go jakoś sprawdzić czy działa bez wymieniania na nowy?

http://darten.pl/allegro/czujnik.jpg

Może macie jakieś inne rady gdzie szukać i co sprawdzić.

lukq
09-04-2011, 23:07
Czujnik ten możesz spr za pomocą miernika jego parametrów. Rozumiem, że świece jak i kable WN są ok. Kolejną rzeczą to przydałoby się podłączyć pod komputer i zdiagnozować pracę silnika tj. wtrysków.
Sprawdź także czujnik temperatury silnika ten który jest w termostacie.
Czy posiadasz czasem problem z odpaleniem, albo na luzie Ci gaśnie? Jeśli tak to spr. sobie jeszcze czujnik położenia wału, jest on koło rozrządu wkręcony w silnik.

Tyle na początek.

jerry
10-04-2011, 12:28
Powiem krótko: potencjometr przepustnicy+ silniczek krokowy....czyszczenie lub wymiana (ale wtedy trzeba się udać na komputer, żeby ustawić obroty biegu jałowego). U mnie czyszczenie środkiem do pielęgnacji potencjometrów audio pięknie pomogło, wszystko działa jak należy :dlon:

miszko
10-04-2011, 14:02
Tak, to co pokazałeś to czujnik temperatury zasysanego powietrza. Możesz go bardzo szybko sprawdzić.
Odepnij wtyczkę i zmierz jego rezystancję.
Tutaj masz jego parametry techniczne.
Czujnik temperatury zasysanego powietrza (http://fiatforum.com.pl/downloads.htm?view=detail&df_id=67)

Generalnie w takich przedziałach powinien się zamykać (chodzi o rezystancję).

Ale z tego co opisujesz, bardziej bym obstawiał na czujnik przepustnicy. To typowe objawy skakania po obrotach gdy jest on uszkodzony.

Leeche
20-04-2011, 19:58
Tak jak Jerry poradził zacząłem od wymiany potencjometru przepustnicy, po odkręceniu go okazało się, że był pęknięty, chociaż nie wiem czy to miało jakieś znaczenie ale nie wyglądało to obiecująco.
Potem odkręciłem silnik krokowy i ta metalowa końcówka była cała czarna, więc ją oczyściłem i zaopatrzony w nowe opakowanie patyczków higienicznych (lub jak kto woli 'do uszu') w ilości 200szt zacząłem czyścić gniazdo wewnątrz, do którego owa końcówka wchodzi. Z tego co tu czytałem powinno lśnić na błysk, tymczasem ja po ok 30min i zużyciu 50 patyczków co raz wyciągałem kolejny czarny jak na początku.
I tutaj zacząłem mieć wątpliwości - czy to na pewno jest to gniazdo wewnątrz do którego wchodzi sama ta koncówka, czy to całe gniazdo czyścić i czy to się da wyczyścić?

Po odpaleniu samochodu niestety dalej świrują obroty, zobacze jeszcze jutro na trasie jak będzie się zachowywał, czy wogóle jakaś poprawa.

Odnośnie rad od lukq - świece wymienione, kable WN chyba stare są dalej, czujnik temp. w termostacie też był wymieniony razem z silnikiem. Problemów z odpalaniem nie mam.

Na dniach sprawdze jeszcze rezystancje i parametry czujnika temp. powietrza, a jak sie uda mi podpiąć kable do laptopa to czy na komputerze coś pokaże.