PDA

Zobacz pełną wersję : Proszę o pomoc w wycenie ata... POLONEZ MR83/Już są zdjęcia.



KamyK
21-01-2011, 12:34
Witam, mam do was nietypową prośbę, bo dotyczącą wyceny legendy polskiej motoryzacji, a mianowicie sławnego "Borewicza" rocznik 1983, 21000 przebiegu, nie kręcony.
Krótka historia auta:
Kupił go szwagier, jakieś trzy lata temu, od 92 letniego pana, który przejechał nim 10 kkm (płakał jak oddawał).
Jak Poldon był kupiony, to stał na ORYGINALNYCH oponach! jedyna rdza jaką zauważyłem była na tablicy rejestracyjnej, teraz może już pojawiły się jakieś drobne "ogniseczka" rdzy, wycieraczki ma też takie jakie dawała fabryka.
Auto teraz ma zrobione jakieś 21 kkm.
Ma tapicerkę z dermy, oryginalne pokrowce na siedzenia do Poldka, kołpaki, hak, bagażnik dachowy, złote obramowanie przedniej szyby, nawet apteczka i lewarek są fabryczne.
Samochód jest w stanie idealnym, no prawie, bo jakieś tam pierdółki, typu wyskakująca gałka (sama "kulka") zmiany biegów, jakiś luźny włącznik.
Najpoważniejsze z usterek to jest chyba niedziałające ogrzewanie tylnej szyby, i problem z grzaniem w aucie, regulacja świateł, ale moim skromnym zdaniem przy tym roczniku i takim przebiegu, można na to przymknąć oko... oczywiście to się naprawi.
Auto w swoim życiu widziało może tylko jedną, góra dwie zimy, garażowane.

Szwagier w nim zrobił:
Przewody WN, świece, linka gazu, klocki, łożyska z tyłu, tłumik i część wydechu, pompa paliwa, przewody paliwowe, filtr paliwa, filtr powietrza, więcej nie pamiętam, ale jak coś się jeszcze dowiem, to napiszę.
Niestety jest ciśnienie "oddać" Borewicza w dobre ręce, bo "Szwagr", nie ma na niego czasu, a szkoda, żeby taka ikona polskiej myśli technicznej stała w garażu i zbierała kurz.

Później wstawię fotki i będę znał więcej szczegółów, to napiszę jaki silnik i co tam jeszcze jest na wyposażeniu, bo coś jest na pewno, tylko nie mogę sobie przypomnieć.

Jelcyn
21-01-2011, 12:36
KamyK, jakbyś dał zdjęcia, to by było dużo łatwiej.

KamyK
21-01-2011, 12:38
Jelcyn, wiem, ale akurat nie mam, może jutro, jak siorka będzie w domu, to mi wyśle.

Jelcyn
21-01-2011, 12:41
KamyK, jak narazie, to ja bym go dopieścił, zarejestrował jako zabytek i tylko czasami wyprowadzał na spacer.

miszko
21-01-2011, 12:59
Rozumiem, że chcesz go sprzedać?
Najlepiej zgromadź wszystko co masz. Nawet jakiś głupi świstek może podnieść jego wartość.
Są dwie opcje, albo remontujesz go do stanu "idealnego" - tylko wtedy warto wszystko dokumentować. Zawsze to uwierzytelni Twoją pracę.
Druga opcja, wyczyść i sprzedaj jak jest. Nowy właściciel zrobi go pod siebie. Oczywiście za stan fabryczny dostaniesz więcej ;)

Ostatnia opcja... zostaw go sobie. Idealny wóz na wypad w niedzielę "na miasto" pojeździć nie wiecej niż 40km/h ;)

KamyK
21-01-2011, 13:37
miszko, to auto szwagra i on chce sprzedać, a że z internetu korzysta jak już musi, to ja się tym zajmuję, bo on to by go za 1500-2000 sprzedał, a wydaje mi się że jest wart TROCHĘ więcej. Remontować nie ma co, oprócz napraw o których pisałem, oczywiście przed sprzedażą zostaną naprawione, po za tym, wymyć, wysprzątać i cieszyć się jazdą, bo Poldon jeździ i ma się dobrze. Wieczorem będę znał więcej szczegółów.

Jelcyn
21-01-2011, 13:39
KamyK, to odkup go od niego za te 1500 i sam sprzedaj za tyle ile jest wart albo się nim zaopiekuj.

KamyK
26-03-2011, 10:56
Jelcyn, nie, no szwagrowi czegoś takiego nie zrobię, bo jak by się dowiedział, że sprzedałem z zyskiem, to pizdjec :D i z kim bym piwo pił jak do siostry na ranczo pojadę... do siostry, bo szwagier by się przestał do mnie odzywać.
Nie mam gdzie trzymać takich cudek, nawet Fiacior pod chmurką stoi, bo jak bym miał, to bym raczej jakiegoś Trabanta sobie przytulił.

I oto po długiej przerwie odświeżam temat i w końcu daję fotki.

http://fiatforum.com.pl/imgshack/_t/t_0001481.jpg (http://fiatforum.com.pl/imgshack/_f/f_0001481.jpg)http://fiatforum.com.pl/imgshack/_t/t_0001482.jpg (http://fiatforum.com.pl/imgshack/_f/f_0001482.jpg)http://fiatforum.com.pl/imgshack/_t/t_0001483.jpg (http://fiatforum.com.pl/imgshack/_f/f_0001483.jpg)http://fiatforum.com.pl/imgshack/_t/t_0001484.jpg (http://fiatforum.com.pl/imgshack/_f/f_0001484.jpg)

http://fiatforum.com.pl/imgshack/_t/t_0001485.jpg (http://fiatforum.com.pl/imgshack/_f/f_0001485.jpg)http://fiatforum.com.pl/imgshack/_t/t_0001486.jpg (http://fiatforum.com.pl/imgshack/_f/f_0001486.jpg)http://fiatforum.com.pl/imgshack/_t/t_0001487.jpg (http://fiatforum.com.pl/imgshack/_f/f_0001487.jpg)http://fiatforum.com.pl/imgshack/_t/t_0001488.jpg (http://fiatforum.com.pl/imgshack/_f/f_0001488.jpg)

petarda
04-04-2011, 21:03
Idealny wóz na wypad w niedzielę "na miasto" pojeździć nie wiecej niż 40km/h ;)

Aleś mnie teraz podrażnił :roll:
miałem takiego 1500 tyle że r.89 chyba i dochodził prawie do 170/h, z fabrycznym gaźnikiem bez modyfikacji i tuningu, jedynie co to filtr bawełniany, niejeden się naciął.
Po trasie Tczew-Toruń pasażer, kolega spokojnie jeżdżący dostał migreny tylko na drugi dzień jak doszedł do siebie to chwalił że takie samochody z mniejszymi silnikami to nie miały szans. :D

miszko
04-04-2011, 22:19
Ja nie miałem na myśli, że auto to jest powolne. Chodziło mi raczej o to, żeby jeździć specjalnie wolno i prezentować się ;)
Tych aut w stanie bdb już jest bardzo mało i miło je zobaczyć na drodze. A co mi z tego jak przemknie takie auto z 100km/h ;)

petarda
04-04-2011, 23:14
Wiem :lol:
Poldek ma niestety jeden feler, ciągle trzeba udowadniać że też potrafi jechać.

BS
04-04-2011, 23:22
Ja od zawsze marzę o poldku w coupe takim pomaranczowym :) coś pięknego :)

KamyK
05-04-2011, 01:26
BS, noo, ale "kupet" wyszło jakieś 400-500 tylko, ciężko trafić.

miszko
05-04-2011, 09:43
Kiedyś widziałem na jakiejś aukcji w stanie do remontu, ale nie tragicznym. Czasami idzie coś trafić, ale cena pewnie też nie mała będzie.

chroszcz
05-04-2011, 10:20
według mnie schowaj to auto na kolejne 30 lat może wtedy będzie coś warte :lol:

KamyK
05-04-2011, 13:05
chroszcz, jakby było gdzie trzymać i jakby był czas żeby się nim zająć, to tak by się stało.

waho.
05-04-2011, 23:15
Poldek fajny, ja bym sobie go zostawił i picował, ale wiadomo OC samo się nie zapłaci.
Osobiście rozglądam się na "kantem" tudzież "bandziorem" z DOHC ;]