PDA

Zobacz pełną wersję : [silnik] siena odpaliła zgasła i nie odpaliła ponownie



tasek
01-12-2010, 18:26
prosze o pomoc
od miesiąca jestem posiadaczem siena 1.2 8v 99r + LPG
jezdziła ładnie paliła bez problemu na paliwie, czasem tylko zapaliła i po 5 sekundach zgasła lecz po ponownym odpaleniu chodziła normalnie. na LPG jeżdziła lepiej niz na paliwie. na paliwie jakaś mułowata jest. zmieniłem swiece na denso, filtr powietrza, olej 5w40. gdy dwa dni temu przyszedł pierwszy przymrozek rano odpaliła i od razu zgasła. od 2 dni nie moge jej odpalić. auto zatankowane do pełna+dodatek do paliwa xceramic, akumulator naładowany, słychac pompe paliwa, kontrolki od fiat code i wtrysku gasną lecz za żadnym skarbem nie odpali

pomóżcie od czego zacząć? ktoś powiedział ze moze czujnik położenia wału, może temp płynu lub powietrza, ale czy tak nagle od razu i to przy pierwszym -8 stopni

lukq
01-12-2010, 18:42
rozrusznik kręci?

tasek
01-12-2010, 18:45
kolego kręci jak głupi, nowy akumulator założyłem. dziś prawie 40 min hienke męczyłem

lukq
01-12-2010, 18:46
trochę głupio to zabrzmi, ale czy na gazie próbowałeś? wiem, że tak się nie powinno lecz raz spróbować możesz. Na myśl na chodzi mi jeszcze lambda.

tasek
01-12-2010, 18:50
tak próbowałem na gazie nawet parownik opalarką podgrzałem dość zdrowo ale ani sie nie odezwała. gaz załozony w bardzo dobrej firmie w krosnie pół roku temu i kosztował cos ponad 2 tys

lukq
01-12-2010, 18:52
może to być czujnik położenia wału kolego.

dudu$
01-12-2010, 18:53
ja bym zaczął od czujnika temperatury. Może jest uszkodzony i podaje do ECU zawyżoną temperaturę silnika przez co jest wyłączane ssanie i autko gaśnie. Może warto spróbować odpalić autko z pychu .

lukq
01-12-2010, 18:53
ja bym zaczął od czujnika temperatury. Może jest uszkodzony i podaje do ECU zawyżoną temperaturę silnika przez co jest wyłączane ssanie i autko gaśnie. Może warto spróbować odpalić autko z pychu . ale skoro kolega podgrzewał parownik to powinien na gazie odpalić.

tasek
01-12-2010, 19:04
nie ma opcji kolego na pych bo wyjazd mam pod górke a w obecnych warunkach samo auto ledwo wyjeżdza

dudu$
01-12-2010, 19:05
no to zostaje wymiana czujnika położenia wału

tasek
02-12-2010, 17:19
sprawdzilem dzis jest iskra na świecach wiec o co chodzi. czy jest sens podpinanie takiego auta do komputera?

waho.
03-12-2010, 00:00
A wtryskiwacze podają paliwo? BTW, skoro rzeźbisz silnik od 2-3 dni i nie możesz odpalić to może świece zalałeś, wyciągnij je i opal nad kuchenką gazową.

tasek
06-12-2010, 15:40
czujnik położenia wału ma 563 omy miedzy 1 i 2 stykiem

[ Dodano: 2010-12-06, 16:02 ]
mierzyłem oporność na polu przy 0 stopni. w książce napisali Rezystancja mierzona w temperaturze 20°C powinna
wynosić od 774 do 946 Q. czyli jak z tym czujnikiem bo juz sie gubie

[ Dodano: 2010-12-07, 14:46 ]
wow pierwszy rezultat jak odłącze wszystkie wtryski to auto prawie odpala!!!
przez kilka sekund chodziło nierównomiernie. gaz odłączony. ale jak zapne wtryski to znów nie chce odpalic. tak jak by je zalewało odłączam wtryski i na reszczce chce odpalic!!
POMOCY

[ Dodano: 2010-12-07, 22:18 ]
ale tylko chce 3 sekundy moze chodzi czujnik polozenia walu nowy

Arkus_P
18-12-2010, 17:23
tasek,
Witam
Jestem ciekawy jak się zakończyła ta historia... autko już sprawne? Dzisiaj przydarzyła mi się ta sama awaria... po mroźniej nocy autko odpaliło rano bez problemów w garażu pochodziło chwilkę ruszyłem dojechałem do bramy (ok 20m) i nagle zgasło i nie chce wcale zapalić... do tej pory chodziło bez zastrzeżeń. Rozrusznik kręci, kontrolki przy zapalaniu gasną... po prostu nie wiem co jest grane. Będę wdzięczy za odp

lukq
18-12-2010, 17:29
Arkus_P, stawiam na czujnik położenia wału.

Arkus_P
18-12-2010, 19:25
lukq, a powiedz mi jeszcze przyjacielu jeżeli to ten czujnik to jak sprawdzić "domową metodą" że to właśnie on siadł? Żeby się nie okazało, że jak wymienię na nowy a tu dalej nie będzie grało...

lukq
18-12-2010, 19:43
z tego co mi wiadomo to możesz sprawdzić multimetrem, bądź podłączyć pod komputer, zrobić diagnozę.

Arkus_P
20-12-2010, 14:56
sprawdziłem... to nie czujnik... dalej nie łapie a iskra jest paliwo dochodzi keine Ahnung:/

[ Dodano: 2010-12-20, 16:21 ]
"znajmy" mechanik podłączył komputer od punto i odpalił od razu... czy rzeczywiście była to awaria komputera czy coś w stylu naciągania na dodatkowy koszt...? nie jestem specem więc proszę o wasze opinie? Pozdrawiam ;)

lukq
20-12-2010, 19:52
mogło się tak stać, że coś z komputerem, czasem się to zdarza, są to przypadki 1 na 100 a nawet na 150. Masz możliwość podmienienia jednostki sterującej od kogoś, na dzień bądź dwa. Sprawdziłbyś w ten sposób czy wszystko jest oka i wtedy wiedziałbyś na 100%, że to wina komputera. Pamiętaj jednak, jak podłączasz komputer odpal samochód i poczekaj aż zrobi się auto-adaptacja, czyli najlepiej czekać bez dodawania gazu do momentu włączenia się wentylatora.

tasek
03-04-2013, 20:51
witam
trafiłem na ten wątek przypadkowo. wiem że mineło 3 lata odkąd napisałem post ale powiem co sie stało ze sieną że odpaliła i zgasła. po kilku dniach zabawy z próbami odpalania, wymianie czyjnika położenia wału, świec, kabli, filtra paliwa, auto sciągnąłem do mechanika. po trzech godzinach dzwoni i mówi że auto chodzi. okazało sie że przeskoczył pasek rozrządu o 3 zęby!!! silnik bezkolizyjny więc mogłem kręcić do smierci. podejrzewaliśmy rozrząd ale na polu na mrozie z niechcenia nie sprawdziliśmy tego. co ciekawe poprzedni właściciel zmieniał rozrząd kompletny pół roku przed sprzedaniem auta. nie chciałem robic wojny poprzedniemu mechanikowi co go wymieniał więc osobiście kupiłem nowy zestaw. Podejrzewam że winny był chyba płyn chłodniczy o nie wiadomej temp zamarzania. mogło złapać pompę i pasek przeskoczył. innego wyjaśnienia nie mam

ata
04-04-2013, 13:15
Podejrzewam że winny był chyba płyn chłodniczy o nie wiadomej temp zamarzania. mogło złapać pompę i pasek przeskoczył. innego wyjaśnienia nie mam

od miesiąca jestem posiadaczem siena 1.2 8v 99r + LPG

Pompa wody jest napędzana paskiem rozrządu? raczej nie w tym silniku.
To znaczy był montowany w Palio/Siena silnik 1,2 8V identyczny jak w Punto (z pompą wody na pasku rozrządu), ale chyba od 2001? albo 2002 roku?
Chyba że miałeś założony silnik z Punto (zamiast naprawy org. silnika), co zdarzało się nagminnie - ale moim zdaniem w tym roczniku "fabrycznie" powinien być silnik z osobnym paskiem do napędu pompy wody.

Przy wymianie rozrządu tak zostało złożone, bo jedna połowa "mechaników" nie ma pojęcia jak ustawić rozrząd ... a druga połowa patrzy tylko jak oskubać klienta.
O jeden ząbek przestawione jest bardzo często, i większość użytkowników w ogóle tego nie zauważy. Dlatego niektórzy "uczciwi inaczej" mechanicy zaczęli przestawiać rozrząd o 2 zęby (na pasku), bo jak dawali tylko "o jeden" to klienci nie wracali. Zaś o 3 ząbki będzie przestawione jak pomylimy znacznik z taką jedną rysą na silniku ;-)

Cały czas mówię o silnikach z pojedynczym wałkiem w głowicy (8V), czyli tych których było produkowane najwięcej.

Dlaczego palił a potem nie chciał? Dopóki temperatury były dodatnie, to przestawiony rozrząd "nie przeszkadza" - tzn. silnik 1,2 8V jakoś działa. Inne silniki niekoniecznie, bo te "3 zęby" to jednak sporo (ale większość silników Fiat F.I.R.E. zniesie taki eksperyment bez szkody dla zdrowia).
Dopiero spadek temperatury (grubo poniżej zera) spowodował wyjście parametrów poza zakres adaptacji komputera, znaczy sterownika zapłonu/wtrysku. Duży pech, bo ludzie jeżdżą z przestawionym rozrządem latami (i tylko narzekają że im na benzynie "słabo ciągnie").