PDA

Zobacz pełną wersję : Czasem gaśnie na biegu jałowym



abbott40566
24-11-2010, 13:12
Witajcie. Jako, że jestem nowy na tym forum, chciałbym wszystkich przywitać.
Od pewnego czasu mam problem z obrotami z biegu jałowym. Tzn. podczas redukcji biegu lub jeździe "na luzie" obroty spadają do 200-300 i tak się utrzymują lub silnik gaśnie zupełnie. Później jest problem z odpaleniem. Zaskakuje po 2-3 razie. Chciałbym zaznaczyć, że dzieje się tak zarówno na benzynie jak i na gazie. Dzieje się tak co jakiś czas - nie zawsze. Nie dawno wymieniałem filtr gazu i benzyny. Szukałem na tym forum informacji na ten temat, ale znalazłem takie przypadki tylko przy jeździe na gazie.

jerry
24-11-2010, 14:01
Cześć, witamy na forum ale od takiego fest przywitania jest -> ten <- (http://fiatforum.com.pl/topics1/dzien-dobry-jestem-nowy-tu-sie-witamy-vt21,3400.htm#47041) dział :D
A szukałeś może czegoś o silniczku krokowym :?:

Ja bym zaczął "primo ultimo" od jego wyczyszczenia :P

razpl71
24-11-2010, 18:44
witam sprawdź szczelność układu dolotowego i między mikserem a przepustnico

abbott40566
24-11-2010, 20:23
Wyczyściłem krokowca, nie był mocno zabrudzony. Wykonałem kilka jazd testowych - wydaje mi się, że jest OK, choć czasem po wciśnięciu sprzęgła obroty spadają na momencik do 600-700 i od razu wracają do 800-850. To normalne? Widziałem na Allegro takie silniczki krokowe za 50zł. Czy mimo tego, że wszystko wydaje się OK warto zainwestować w wymianę?

jerry
25-11-2010, 01:30
A wyczyściłeś może gniazdo w kolektorze dolotowym gdzie wchodzi krokowiec :?: To jeszcze może być przyczyną lekkiego opadania obrotów poniżej 800 obr./min. Silnik krokowy lubi się tam przycinać i wtedy nam autko gaśnie :P

Ja bym osobiście nie ryzykował z silniczkiem "no name" z allegro za 50 zł. Zresztą samych silniczków Magnetti Marelli i typów i oznaczeń jest dużo i trochę jest kłopot z dobraniem odpowiedniego. Na razie reanimuj ten który masz, jak to nie wyjdzie to wtedy można coś kombinować z nowym silniczkiem :)

Przyczyną kolejną może być zabrudzona przepustnica i także uszkodzony potencjometr położenia na niej...wtedy będzie zły sygnał zwrotny do krokowca i efekt taki sam...

Czeka Cię zatem w kolejności:
1. Czyszczenie krokowca -> zrobione, gratki :dlon:
2. Czyszczenie gniazda krokowca
3. Czyszczenie przepustnicy
4. Czyszczenie lub wymiana potencjometru przepustnicy ( oj to drogie, oryginalna część ok. 350 zł :?: )

Sądzę że po 2 punkcie będzie już wszystko hulało :drive:, skoro już jest duża poprawa 8)

abbott40566
25-11-2010, 16:04
Wyczyściłem gniazdo krokowca, wyczyściłem czujnik położenia przepustnicy i samą przepustnicę. Dalej jest tak samo, tzn. nie gaśnie, ale po wysprzęgleniu obroty na moment spadają do 600 - w porównaniu ze stanem przed czyszczeniem samego krokowca niebo a ziemia. W weekend spróbuję przełożyć z takiej samej sieny kolegi krokowca i czujnik położenia przepustnicy i zobaczę czy da to jakiś efekt.

jerry
25-11-2010, 17:14
Hmm...no czujnik położenia przepustnicy to trzeba skalibrować pod kompem żeby dobrze działał, nawet po jego demontażu w celu wyczyszczenia....

Dobrze już jest że Ci nie gaśnie :D Walcz dalej, będzie ok :P

seth
25-11-2010, 19:31
Wyczyściłem gniazdo krokowca
nie zawsze po wyczyszczeniu będzie działał jak nowy dobrze byłoby podstawić nowy żeby to bliżej sprawdzić

abbott40566
14-12-2010, 15:24
Winna okazała się lambda. Nie spodziewałem się.