Zobacz pełną wersję : Sprzęgło, dwumas coś padło...
Dzisiaj auto odmówiło mi posłuszeństwa opisze pokrótce jak tom wyglądało.
Od jakiegoś czasu przy ruszaniu z jedynki autem szarpało, jakby się dusił, mało mocy, nic z tym nie robiłem bo podczas jazdy nie brakowało mu mocy nawet przy wyprzedzaniu, działo sie tak tylko przy ruszaniu. Dzisiaj dopiero skojarzyłem, że może miało to związek z dzisiejszą awarią, a mianowicie stała się tak rzecz. Rano jak parkowałem auto poczułem, że jakby sprzęgło "bierze niże" , tzn później łapie niż wcześniej (piszę po swojemu, ale chyba wiadomo o co chodzi) i miałem problem z wrzucaniem biegu. Później jak jechałem autem, miałem problemy z wrzucaniem biegów, bardzo ciężko wchodziły i musiałem maksymalnie mocno wciskać sprzęgło aby nie zgrzytało przy ich zmianie. Następny objaw po ok 20min jeździe jak ruszałem z jedynki coś mi zaczęło gwizdać przy puszczaniu sprzęgła i ten sam gwiz pojawiał się jak wrzucałem dwójkę i puszczałem sprzęgło ustąpił po ok 5-10min i trochę polepszyło się wrzucanie biegów. Miałem nadzieje, że będzie ok, chociaż te gwizdy mnie martwiły. Po pracy wsiadam do auto a tu sprzęgło prawię się nie wciska i jeszcze bardziej mocno trzeb wrzucać biegi. Przejechałem kawałek i nie mogłem wrzucić biegu, sprzęgła jakby nie było, na wyłączonym silniku dało się gładko wrzucić bieg i np pomimo że wciskałem sprzęgło auto zachowywało się jakbym palił je na biegu bez wciśniętego sprzęgło..:(
Jak myślicie co to może być, aż boje się myśleć że to sprzęgło i dwumas...
W moim przypadku było podobnie ciężko wchodzące biegi ,zgrzyty przy wrzucaniu wstecznego i wreszcie brak możliwości wyrzucenia 2-go biegu .Wizyta u mechanika i po rozkręceniu :sprzęgło ,tu miałem cichą nadzieję,że nie ale tak dwumas i uszczelniacz
Najlepiej zaprowadz do zaprzyjaznionego mechanika niech rozbierze i powie czy dwumas też
Kosztowało mnie to 1750zł (dwumas 1100) +350 robocizna
tak jak kolega wyżej pisze na pewno padło Ci sprzęgło i dwumas, niestety ale musisz przygotować trochę kasy.
Dzisiaj auto odmówiło mi posłuszeństwa opisze pokrótce jak tom wyglądało.
Od jakiegoś czasu przy ruszaniu z jedynki autem szarpało, jakby się dusił, mało mocy, nic z tym nie robiłem bo podczas jazdy nie brakowało mu mocy nawet przy wyprzedzaniu, działo sie tak tylko przy ruszaniu. Dzisiaj dopiero skojarzyłem, że może miało to związek z dzisiejszą awarią, a mianowicie stała się tak rzecz. Rano jak parkowałem auto poczułem, że jakby sprzęgło "bierze niże" , tzn później łapie niż wcześniej (piszę po swojemu, ale chyba wiadomo o co chodzi) i miałem problem z wrzucaniem biegu. Później jak jechałem autem, miałem problemy z wrzucaniem biegów, bardzo ciężko wchodziły i musiałem maksymalnie mocno wciskać sprzęgło aby nie zgrzytało przy ich zmianie. Następny objaw po ok 20min jeździe jak ruszałem z jedynki coś mi zaczęło gwizdać przy puszczaniu sprzęgła i ten sam gwiz pojawiał się jak wrzucałem dwójkę i puszczałem sprzęgło ustąpił po ok 5-10min i trochę polepszyło się wrzucanie biegów. Miałem nadzieje, że będzie ok, chociaż te gwizdy mnie martwiły. Po pracy wsiadam do auto a tu sprzęgło prawię się nie wciska i jeszcze bardziej mocno trzeb wrzucać biegi. Przejechałem kawałek i nie mogłem wrzucić biegu, sprzęgła jakby nie było, na wyłączonym silniku dało się gładko wrzucić bieg i np pomimo że wciskałem sprzęgło auto zachowywało się jakbym palił je na biegu bez wciśniętego sprzęgło..:(
Jak myślicie co to może być, aż boje się myśleć że to sprzęgło i dwumas...
Dzisiaj wymienili mi wysprzęglik,który był padnięty i niby jest ok. Auto jest jeszcze u mechanika, jutro mają nim pojeździć i upewnić się że to tylko to, ale coś mi się wydaje,że tak pięknie to chyba nie będzie :(
a powiedz mi czy na wolnych obrotach drżała Ci kierownica?
a powiedz mi czy na wolnych obrotach drżała Ci kierownica?
Nie, a co by to znaczyło ?
w taki sposób może przedstawiać się kończący dwumas, ale nie zawsze.
Obecnie sprawa wygląda tak.
Wymienili mi siłownik sprzęgła zwany chyba też wysprzęglikiem i uzupełnili npłyn hamulcowy bo wyciekł przy tej całej akcji. Informację jaką otrzymałem jest taka, że sprzęgło jest słabe i raczej żebym nie jechał tym autem w góry, tzn że mam się szykować po woli na wymianę sprzęgła i dwumasa. Dzisiaj jak jeździłem autem to było wszystko ok nawet chyba bardziej twarde sprzęgło niż przed awarią. Nie wiem co mam teraz robic czy wybulac kase i wymieniac sprzęgło z dwumasem czy czekać aż padnie....
to zależy ja bym nie czekał i jeśli dysponował kasą to bym wymienił. czyli moja teoria o dwumasie i sprzęgle jest poprawna.
to zależy ja bym nie czekał i jeśli dysponował kasą to bym wymienił. czyli moja teoria o dwumasie i sprzęgle jest poprawna.
gdybym ja dysponował kasą to bym tez nie czekał (części i robota to pewnie 1/3 wartości tego auta). Co do teorii to ja tez tak przypuszczałem czytając fora.
Jakbym się zdecydował na wymiane to jakiej fimry sprzęgło i dwumas, sachs, luk czy valeo ?
valeo bo to najlepsze rozwiązanie
[ Dodano: 2010-11-05, 23:05 ]
jeśli chodzi o koszta to dwumas około 1100 zł sprzęgło za 400 zł dostaniesz i robocizna jakieś 300 zł w zalezności jak się dogadasz z mechanikiem
Narazie jeździj i nie kombinuj, padajacy wysprzeglik mógł wywołać kupe efektów specjalnych których byłeś świadkiem. Poza tym padnięty dwumas nie ma nic wspólnego z problemami przy zmianie biegów itd. Jak już to powoduje drgania układu napędowego.
a jakie to sa drgania:)??
czuc jak sie polzoe reke na kierownicy czy jak
ze kierownica lata:)?
karwoj25
25-11-2010, 11:40
micgom, czuć drgania. Do tego przy ruszaniu z jedynki strasznie trzepie na niskich obrotach.
pawsta1989
26-11-2010, 04:12
czuć drgania. Do tego przy ruszaniu z jedynki strasznie trzepie na niskich obrotach.
u mnie ogolnie jak jade to szarpniecie jest co zmienie bieg... przy odpalaniu jest mocne drganie, chocby mi mial zaraz zgasnac, podobnie przy gaszeniu, podczas jazdy jak krece powyzej 3tys tez czuc drgania...
cos czuje ze dwumas + sprzeglo pod choinke ... wolalbym na zajaczka a pod choinke troszke pieniazkow na to pozbierac :P eh ...
jak nie urok to sraczka .. :/
Jak czytam wasze opinie to widzę tylko ambę co się zbliża do portfela...
mianowicie jak ruszam na wolnych obrotach to czuć drgania/szarpnięcia (lekko wyższe obroty i rusza bez drgań);
na wolnych obrotach stojąc w korku drży kierownica (widać okiem jak lekko się rusza, czuć pod palcem, mocniej ją przytrzymując znika drganie);
sprzęgło bierze dość nisko prawie przy podłodze (no jeszcze jest jakiś luz ale czuć, że jest za nisko);
problemów z biegami raczej nie mam ale czasem przy wstecznym potrafi zgrzytnąć..
p.s. tak jeszcze z drganiami czuć na wolnych obrotach że "rytm" drgań współgra z obrotami silnika.....
hm... Tanio szybko sprzedam maryśkę kombi stan dobry.... przebieg jaki chcecie, pierwszy właściciel nie bity i oczywiście starszy pan w niedziele do kościoła.... :D
cinek2439
04-04-2013, 13:37
Mam bardzo podobne objawy, szarpanie przy ruszaniu, i lekko drga na wolnych obrotach ale to chyba przez tą górną poduszkę od strony rozrządu, tzn ten wspornik czy jakoś tak. Przy dodaniu gazu do 1000-1100 obrotów drgania ustępują przy ruszaniu. Na wstecznym drgania są bardzo niewielkie.Zauważyłem jeszcze że przy ruszaniu pod górkę i dodaniu większej ilości gazu i powolnym puszczaniu sprzęgła z komory silnika słychac było taki zgrzyt dziwny , obawiam sie że to sprzęgło, lub łożsyko oporowe może. Oby tylko nie dwumas bo to cholernie duży wydatek :/ Choć i sprzęgło nie jest tanie. No ale kolejny objaw to że drganie drążka biegów przy dodaniu gazu i ten test też przeszedł pozytywnie że przy 1500obr na 4biegu dodałem gazu i nic nie dgrało spokojnie bez szarpania rozpędzał się. Już jestem głupi co to może być, czy poduszki, czy sprzęgło czy może coś jeszcze. Auto ładnie się zbiera na drodze poki co do 170km kunąłem autko bo nie bylo miejsca na wiecej i waruków :/ a poleicałoby napewno wiecej. Tak czy siak te drrgania przy ruszaniu mnie martwią , biegi wchodzą dość normalnie bez użycia siły i zgrzytów. Nie wiem co myśleć o tym zgrzytnięciu przy ruszaniu pod górkę przy wolnym puszczaniu sprzęgła :/ pomocy
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
dodam że na wolnych obrotach nie słychać stukania z okolic sprzęgła. I (słabe odgłosy z okolic paska urządzeń pomocniczych , to chyba albo alternator albo stawiałbym na koło pompy wspomagania bo pasek lekko pracuje na boki przy na rolce tej plastikowej obok koła pompy.I to też cichnie po dodaniu gazu.)
cinek2439
07-04-2013, 10:42
Fiat Marea JTD Problem z nowym dwumasem/DMF problem - YouTube (http://www.youtube.com/watch?v=MywOQt19JtY)
na tym filmiku słychać taki zgrzyt , podobnie a wręcz identycznie jak u mnie przy ruszaniu pod górkę i dodaniu większej ilości gazu tak około 2000obr
Drgania na kierownicy to tylko i wyłącznie wina padających poduszek - nie koniecznie musi być to wina górnej poprzecznej , dwu masę możesz sprawdzić jadąc i wbijając np większy bieg tak żeby silnik zaczoł się lekko dusić - po dodaniu gazu nie powinno drgać - jeśli drga bądź wydaje stuki puki masz do wymiany. Odgłosy od strony paska osprzętu morze powodować napinacz jeśli sprężyna już jest wyrobiona
cinek2439
07-04-2013, 16:13
no wiec jak wcisne gaz w podłoge przy 1100 obrotów nawet na 4 biegu czy na 5 biegu to slychac lekkie głuche puk i ładnie ciagnie silnik bez dławienia się i drgań, poniżej tysiaca obrotów bez redukcji na niższy bieg zaczyna drgać , no i lekko bardzo drga na wolnych obrotach i jak pisałem przy ruszaniu pod górkę słychac z pod maski zgrzyt przy około 2000tyś obr. taki sam jak na filmiku z youtube do ktorego link dodałem
To puknięcie nie koniecznie musi pochodzić od dwu masy - równie dobrze może być przegub ,bądź poduszka silnika - jak na razie bym się nie przejmował zbytnio i jeździł do puki nie skończy się sprzęgło bądź nie zacznie telepać całkowicie Dwu masa - przy wymianie będzie widać w jakim stanie jest zamach i wtedy podejmiesz decyzje czy wymienić czy nie
cinek2439
07-04-2013, 16:50
dzieki za wskazówki jak sie zrobi konkretnie ciepło to legne sie pod auto i zerkne jak wyglądaja poduszki no i podobno jakas blacha jest która można odkręcić i zobaczyc kawałek dwumasy i ogolnie sprzęgła , no i tak tez pomyślałem że póki co pojeżdżę bo nie mam jeszcze gotówki na wymianę bądź tez regenerację dwumasy, będę patrzył co będzie się działo za 1000 lub więcej km. Drażni mnie tylko ten zgrzyt ruszając pod górke nie zawsze on występuje ale się zdarza, no ale bede obserwował pozdrawiam :) , mam nadzieje ze post nie zostanie zamknięty bo jeszcze bedę na bierząco co jakiś czas pisał co zaobserowałem czy coś sie pogorszyło itp .
Pojedź jeszcze na szarpaki i oblukaj stan wahaczy i końcówek bo ten zgrzyt równie dobrze może być i z zawieszenia. Co do blachy o której piszesz jest z przodu między skrzynią a silnikiem tyle tylko że możesz nawet nie odkręcać bo nic nie zobaczysz a już na pewno nie sprawdzisz czy dwumasa jest sprawna , trochę docisku widać przez wizjer w górnej części dzwonu skrzyni tuż nad wysprzęglikiem ale tam też za wiele nie zobaczysz
Patriota90
07-09-2013, 16:26
hmmm wtrace sie troszke w wasza dyskusje i spytam ..Jakie sa wasze opinie na temat regeneracji Szprzegła i Dwumasa... Cena jest znacznie nizsza ... z tego co czytalem z innych postow dwumas moze sie juz psuc przy 20 tys km.. to raczej ne wiele.. wiec czy nie lepiej zregenerowac obecny za miejsze pieniadze i tez na nim jezdzic te 20 tys minimum? ( o ile nic sie wczesniej z nim ne stanie)
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.