Zobacz pełną wersję : Siena 1.2 - padła mi cewka ?!
przez ostatni tydzień zrobiłem moją hieną ponad 500km... wczoraj wróciłem z opola, pojeździłem po mieście, ogólnie 150km zrobione, samochód postawiłem pod domem u mojej Pani... rano wsiadamy, samochód nie odpala :evil: przekręcam kluczyk, zaświecają się kontrolki (marchewka i fiat code wiadomo też, po chwili gaśnie), słychać jak pompa paliwa się przygotowuje... próbuję odpalić, rozrusznik kręci, ale samochód nie odpala :x więc tak - pompa chodzi, bezpieczniki całe, rozrusznik cały, akumulator ekstra, . Przyjechał znajomy mechanik żeby chociaż oblookać (choć na elektryce jak sam przyznaje się za bardzo nie zna), sprawdziliśmy - cewka nie daje iskry :( ogólnie samochód w tej chwili stoi u elektryka, ale ciekawe co z tego wyjdzie... czy Wam też się takie numery zdarzały ?
aha, próbowałem odpalać na wszystkich kluczykach jakie mam...
może padł czujnik hala ( położenia wału ), podobno jak on jest walnięty to autko nie zawsze chce odpalać, gaśnie podczas jazdy a jest to spowodowane tym że czujnik ten odpowiada za podawanie iskry na świece.
to prawda, zrobił bym diagnozę, bo też mi sie wydaje, że zawinił tu czujnik położenia wału
trafiliście Panowie... dzwoniłem do mechanika, padł czujnik położenia wału :idea: w razie W - czy przy montażu trzeba ten czujnik jakoś ustawić itp. itd. ? czy po prostu się przykręca, podpina wtyczkę i jazda ?
z tego co mi wiadomo to wystarczy podpiąć i będzie OK.
no to dobrze że szybko udało rozwiązać Twój Problem. A tak z ciekawości to ile kosztuje Taki czujnik ?
myślę, że w przedziale 40-70 zł
dobrze wiedzieć . mam tę sama jednostkę napędowa i moze kiedys bedę musiał kupic taki czujnik . Oby nie :lol:
nowy na allegro za 96zł + wysyłka, używane za 30-40zł... jeśli jutro nie uda się elektrykowi dorwać używanego to zamówię nówkę chyba
tak sobie myślę, że ten czujnik nie ma lekko ;D jest na samym dole silnika, deszcz, śnieg, błoto, kurz - jak to ma nie klęknąć po jakimś czasie... trzeba będzie pomyśleć o tym :
http://moto.allegro.pl/oslona-silnika-fiat-siena-palio-1-2-supersprzedaw-i1218359403.html
tak osłona to bardzo fajna sprawa, jeśli chodzi o ochronę silnika od warunków pogodowych, wiem bo sam posiada.
gdzieś na forum z tego co pamiętam był poruszany temat osłony pod silnik do Sieny i doszło do tego że nie do wszystkich można zamontować taką osłonę ponieważ nie pasują mocowania.
to na pewno, gdyż z zamiennikami jest różnie, ja osobiście oryginalną posiadam, polecam ewentualnie pojeździć po szrotach bo też tak ową można znaleźć.
słuchajta, a gdzie tak w ogóle można się podpiąć pod komputer w 1.2 i jaki to jest typ wejścia ?
wtyczka do podpięcia auta pod komputer znajduje się pod maską i jest przyczepiona pod szybą z prawej strony ECU. Wstawiam zdjęcie gdzie jest zaznaczone złącze. Aha i jest to standardowe złącze Fiatowskie no chyba że posiadasz auto z 2001 roku to masz już złącze EOBD ( chyba tak to się pisze :) )
[ Dodano: 2010-10-03, 22:25 ]
TU
czujnik halla założyłem ori od magneti marelli :) ale niestety wydatkom nie ma końca - padło mi sprzęgło :( jutro zamawiam zestaw z Luk'a, 200zł nie moje a gdzie robocizna ? ehh...
słuchaj sprzęgło wymień kompletne za jedną robocizną. co do luk'a to nie mam przekonania lepiej valeo, ale jest droższe. robocizna myślę, że to kwestia dogadania się, ale powinno zamknąć się w 200 zł
słuchaj sprzęgło wymień kompletne za jedną robocizną. to akurat jasna sprawa...
co do luk'a to nie mam przekonania lepiej valeo, ale jest droższe.Valeo 100-150zł droższe - dla mnie to w tej chwili niestety bardzo dużo :? wiadomo, najchętniej kupiłbym Valeo, ale o Luk'ach słyszałem w sumie same dobre opinie, z tego co wiem wiele marek stosuje te sprzęgła jako pierwszy montaż i problemów nie ma :)
robocizna myślę, że to kwestia dogadania się, ale powinno zamknąć się w 200 złw opolu ktoś krzyknął 80zł lub 150zł jeśli będzie dużo roboty a inny mechanik 250zł... dziś zadzwonię do swojego mechanika, zobaczymy co on powie.
ja ponad 1,5 roku temu kupiłem do swojej sieny sprzęgło za 150 zł firmy HART. Wiadomo firma nie jest jakaś rewelacyjna ale jak do tej pory przejechałem na nim ok 23 tyś km bez żadnych problemów ( oby zostało tak jak najdłużej ). Więc uważam że jak u mnie takie badziewie wytrzymuje to Sprzęgło LUK-a również wytrzyma
przez Ciebie znów zacząłem się zastanawiać nad Hartem ;D kusił ceną, ale kurna jednak trochę się bałem... zamówiłem Luk'a :
http://moto.allegro.pl/sprzeglo-fiat-palio-panda-punto-seicento-i1253349864.html
190zł z wysyłką a za Hart'a wyszłoby pewnie koło 160zł, więc 30zł różnicy to nie majątek :)
i dobrze zrobiłeś Jak ktoś normalnie jeździ to sprzęgło nawet słabej firmy trochę pojeździ :)
no ja dbam o takie rzeczy, nie katuję... moje sprzęgło pewnie by jeszcze pojeździło, ale niestety pożyczyłem komuś samochód no i w dwa dni dokończyło żywota :(
tak sobie teraz pomyślałem, że hieną to chyba jeszcze nigdy nie próbowałem nawet z piskiem ruszać :lol:
jak każda część w samochodzie tak i sprzęgło wymaga odpowiedniej eksploatacji i konserwacji.
siena z silnikiem 1.2 raczej się nie ruszy z piskiem no chyba że na kostce brukowej :sciana: co innego jak sie ma pod maską 1.6 to wtedy można nawet gumę popalić :lol:
jak każda część w samochodzie tak i sprzęgło wymaga odpowiedniej eksploatacji i konserwacji.wszystko przez to, że ten czujnik halla mi padł... samochód został na kilka dni w rodzinnym mieście u mechanika, ja musiałem już na studiowanie jechać, więc wziąłem A4 ojca a jemu została Hienę... dwa dni dojeżdżał nią do pracy no i mamy to co mamy niestety :(
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.