PDA

Zobacz pełną wersję : Gaśnie po wyjęciu akumulatora



emo94
09-09-2010, 13:17
Ostatnio kilka razy musiałem odłączyć klemy od aku. Problem polega na tym, że po założeniu ich silnik nie trzyma niskich obrotów (na LPG i nawet pary razy zgasł na PB). Odpala normalnie zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku, ale gdy naciśnie się na pedła, obojętnie czy w celu rozpoczęcia jazdy, czy tak na luzie, po puszczeniu obroty spadają i czasem gaśnie. Tak jakby krokowiec się nie załączał na czas. Nawet jak się rozpędziłem, wrzuciłem 2 i puściłem pedał gazu, to silnik zaczął się dusić jak obroty spadły poniżej 1000 zamiast utrzymać te 1000 czy 850 obrotów. Dopiero po przejechaniu 20-30 km problem ustępuje.
Co to może być i jak rozwiązać problem? Mam niby instalacje 2gen ale bez krokowca na wężu od gazu (jest śruba).

waho.
09-09-2010, 21:34
Świece, kable WN w jakim stanie?
Skan parametrów pracy zimnego silnika poproszę, to może w ów czas coś więcej powiem.

dereza
09-09-2010, 22:05
miałem podobny problem i mi świrowały raz niskie raz wysokie
tu jest podobny temat założony przeze mnie

http://fiatforum.com.pl/topics13/silnik-wysokie-obroty-pytanie-vt4570.htm

emo94
11-09-2010, 22:37
Skan parametrów pracy zimnego silnika poproszę, to może w ów czas coś więcej powiem.
pomyliłem się w 1 poście. Do czasu kiedy silnik chodzi na ssaniu, obroty utrzymują się na poziomie normalnym, czyli trochę ponad 1200. Natomiast gdy silnik już się zagrzał, wtedy kilka razy zgasł na LPG, raz na PB. Wsadziłem zamiast śruby na przewodzie LPG silniczek krokowy, który kupiłem kiedyś na allegro. Wcześniej jakoś mnie nie korciło, żeby samemu zakładać. Znaczącej poprawy ani pogorszenia nie zauważyłem. Tak jak już pisałem. Podszas dojeżdżania do świateł, jak wciskam sprzęgło - obroty spadają, silnik czasem gaśnie, jak puszczas pedał gazu, obroty spadają, silnik zaczyna się dusić i obroty wahają się miedzy 500 a 700, 800.
Podczas jazdy na LPG auto przyśpiesza normalnie. Na Pb od 0-100 w granickach 10 sekund (w sumie 1 raz sprawdzałem to).

Co do świec wydają się być ok. A przewody o ile przebić nie mają, to faktycznego ich stanu nie znam, być może niedługo wymienię.

miałem podobny problem i mi świrowały raz niskie raz wysokie
Klemy odpadają. Fabryczne dobrze trzymają się AKU.