PDA

Zobacz pełną wersję : Przegrzewające się hamulce ???



dudu$
24-08-2010, 23:22
Cześć. Już kilka razy mi się zdarzyło że po dynamiczniejszej jeździe ( gaz - hamulec ) po wyjściu z auta czuć swon z hamulcy z przodu i zastanawiam się czy to jest normalne we fiatach. Dodam że hamulce mam w miarę dobrej firmy: Zaciski standardowe ATE po regeneracji, Tarcze hiszpańskiej firmy REMSA oraz klocki TRW

dereza
25-08-2010, 12:23
tez mam takie cos raz jest raz nie ma i taki smrod jakby ktos kasze przypalil robilem hamulce i od czasu do czasu sie zagrzeje ktorys hamulec chyba w tych fiatach jest to na porzadku dziennym
jesli piszesz ze dynamicznie gaz i hamulec to cos tam zawsze zasmierdzi w koncu tarcie jest ale nie powinno smierdziec ja nie zwracam uwagi bo fiaty maja takie mankamenty jak podroby z bazaru jakies glupie klamki nieodbijajace,strzelajace ograniczniki,drgajace wskazowki szybkosciomierza nic sie chyba na to nie poradzi made in china samochody

starling
25-08-2010, 13:59
Cześć. Już kilka razy mi się zdarzyło że po dynamiczniejszej jeździe ( gaz - hamulec ) po wyjściu z auta czuć swon z hamulcy z przodu i zastanawiam się czy to jest normalne we fiatach. Dodam że hamulce mam w miarę dobrej firmy: Zaciski standardowe ATE po regeneracji, Tarcze hiszpańskiej firmy REMSA oraz klocki TRW

ostra jazda z częstym używaniem hamulca powoduje, że tarcze bardzo się nagrzewają i mają prawo śmierdzieć... a śmierdzą klocki, które są pomalowane lakierem... u mnie też przy nowych klockach bardzo śmierdziało - z czasem zapach jest mniej wyczuwalny - lakier pewnie się wypalił...
gdyby zjawisko występowało po dłuższej jeździe np autostradą to należałoby się przyjrzeć zaciskom czy się nie zapiekły

dudu$
25-08-2010, 17:18
u mnie zdarza się to tylko jak próbuję ominąć warszawskie korki i jadać małymi małymi uliczkami często używam gaz - hamulec. Dzięki za odpowiedź

lukq
25-08-2010, 23:34
tak jak Ci kolega wyżej pisał norma, jeśli nowe i się docierają, a drugie może trą Ci lekko o tarczę, czyli zaciski.

dudu$
26-08-2010, 00:30
zaciski miałem regenerowane w maju ( czyszczenie zacisków , wymiana tłoczków hamulcowych oraz zestawów naprawczych) i przy okazji były założone nowe klocki TRW. Zrobiłem już od tamtej pory 3-4 tys/km wiec co miało się wypalić to się wypaliło a jakby coś tarło to by któreś koło się grzało. Najwidoczniej te hamulce nie są stworzone do bardziej dynamicznej jazdy :D a poza tym jakoś mi to nie przeszkadza że raz na jakiś czas sobie śmierdzą tylko zastanawiałem się czy wy w swoich bolidach też tak macie.

lukq
26-08-2010, 10:32
nie, nie mam, jeśli jest tak jak piszesz, że koło się nie nagrzewa, to nie ma co się stresować, przejmować etc. wydaję mi się, że rozpędzasz auto szybko i tak samo szybko je wyhamowujesz? ;-) hehe szerokości

scooteros
26-08-2010, 23:53
wes sobie tarcze przetocz :P