Witamy na Fiat Klub Polska
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Posty od 1 do 15 z 18
Like Tree3lubi to!

Temat: Duuuży problem, Palio 1.2 biały dym, mrugające światła  

  1. #1
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    28 styczeń 2015
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    30
    Postów
    10
    Auto
    Palio Weekend 1.2 Kat + Gaz sekwencyjny (2013)
    Rocznik
    2001

    Duuuży problem, Palio 1.2 biały dym, mrugające światła

    Witam,

    mam zarazem do opisania sprawę jak i prośbę o pomoc w podjęciu decyzji : otóż mam samochód Palio Weekend 1.2 KAT z Gazem Sekw.

    Dnia wczorajszego jadąc na trasie s7, zdażyła mi się dziwna historia, w pewnym momencie zauważyłem że mi mrugają światłami, po sprawdzeniu że kontrolki są ok jechałem sobie dalej... do czsu aż w tylnym lusterku zobaczyłem że się kopce na biało.. kontrolki milczały. doczłapałem jeszcze ze 2 km. żeby nie stanąć na trasie tylko jakoś w dogodniejszym miejscu i tu zaczyna się cała historia.

    Otworzyłem maskę, oprócz dymu wnoszę że na silniku można by obiad dla wojska ugotować, z olejem było ok w sensie nie dostał się do silnika nie wyprysł nie uciekł był gdzie być powinien, ale zbiorniczku chłodniczym susza. przezornie wożę ze sobą płyny, tak więc dolewam ... spory syk dużo pary, co dolałem przeleciało ze zbiorniczka pod silnik... już widzę dalej nie pojadę

    zadzwoniłem do kumpla o pomoc, zcholowanie itd. w między czasie już oddtajał sprzęt ale ni huhu się nie chce odpalić choćby na chwilę. dodam że stałem na awaryjnych, po mniej więcej godzinie zaczął mi padać akumulator... to chyba normalne więc pomyślałem że nie chce ruszyć bo nie ma mocy na rozruch z akumulatora.

    Zcholowaliśmy się z przygodami - będąc laikiem i świeżakiem za kółkiem podczas holowania wjechałem kuplowi w ogon - bywa - jemu nic się nie stało lekko zderzak dostał - u mnie do kosztów doszła lampa plus kierunkowskaz i gdzieś w stresie stracona tablica rejestracyjna przednia

    Dziś dostałem info że jakiś korek spod silnika mi wystrzelił stąd utrata płynu chłodzącego - niby drobnostka - ale tu zaczynają się całe schody

    Podobno zdążyłem zapiec silnik - regeneracja się nie opłaca więc proponuje mi wymianę silnika a co za tym idzie mnóstwa innych drobiazgów i mniej drobiazgowych rzeczy. Całość wyliczył mi na nieco ponad 4tyś zł (holowanie, szkody własne, zakup części, robocizna)

    Moje pytanie najważniejsze - czy opłaca się mi go w ogóle robić - samochód doinwestowany wszystko prawie powymieniane na nowe(zawieszenie tył, przewody hamulcowe, linki, cięgna, wydech cały, miska olejowa, bak, klocki, całe hamulce tył, i mnóstwo upierdliwych drobnostek nowe)

    Kolejne dwa pytania - jak to w ogóle było możliwe (!) przyznam że trochę go w trasie katowałem jakieś 130km/h ale no bez przesady 1.2 nie takie rzeczy czasem znosi a była niedziela droga prawie pusta ale żadna kontrolka temperatury na desce ani wskaźnik zagrzania silnika nic nie pokazywały- i kolejna sprawa czy mnie wali w głąba z ceną naprawy czy tak to właśnie wygląda - wrazie co prześlę wyliczenie


    Dziękuję wszystkim cierpliwym za doczytanie do końca i ewentualne odpowiedzi



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #2
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    31 marzec 2012
    Skąd
    Cieszyn
    Postów
    830
    Auto
    Renault Clio 1,2 8v
    No rozszczelnił się układ chłodzący.Trzeba zlokalizować wyciek ciekawe który wąż strzelił. Te fiaty miały taki problem że nagle w układzie robiło się duże ciśnienie i rozrywało stare sparciałe węże. To chyba była wina korka u zbiorniku wyrównawczym

    Ale mnie ciekawi czy jak masz już sprawny akumulator to czy rozrusznik kręci wałem korbowym czy nie?

    Gdyby silnik sie zatarł sam by ci zgasł podczas jazdy. Ale jak by ostygł to by jeszcze coś ruszył bo olej w silniku jest.
    Poza tym kolego po zauważeniu dymu 2 km jeszcze targałeś!? mało odpowiedzialne.

    Gdyby faktycznie okazało się ze silnik padł to zależy czy bardzo kochasz to auto czy nie uzywany silnik w dobrym stanie to nie problem dostać za dobrą cenę ale bawić się w wymianę by mi sie nie chciało (choć to też żaden problem).

    Jak by co przeslij wyliczenie

  4. #3
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    23 lipiec 2013
    Skąd
    3city
    Wiek
    46
    Postów
    55
    Auto
    siena 1.6 16v opel Tigra 1.6 16v BMW E34 525tds
    Rocznik
    1998
    Ponad 4 tys za wymiane silnika???to juz nie zdzierstwo ale złodziejstwo.Dobry silnik 1.2 to 600-800zł,wymiana max drugie tyle.
    jankes93 lubi to.

  5. #4
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Wymiana silnika to pewnie ok 300zeta kosztuje o ile silnik kompletny z osprzętem..
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  6. #5
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    27 lipiec 2012
    Skąd
    Turek
    Postów
    596
    Auto
    fiat siena 1.2 8v
    Rocznik
    2001/2006
    Lampa i kierunkowskaz to max 100zł na szrocie. Silnik nie więcej niż 1000zł, robota to tak jak byrrt mówi ok 300-400zł. Według mnie kwota zdecydowanie zawyżona. Wydaje mi się, że mechanik chce Cię naciągnąć.
    PS. Moja siostra na małym obiegu zrobiła ponad 20 km bo zaciał sie termostat. Mechanik też chciał wymienić mi silnik (wyliczenia kosztów nie pamiętam, ale też był kosmos). Ja wymieniłem termostat, uszczelkę pod głowicą , nic więcej- nawet pasek ten sam został, bo był po kilkunastu tysiącach i samochód od tamtego momentu nalatał juz ponad 60tys km.
    Ostatnio edytowane przez vielud ; 02-02-2016 o 11:35

  7. #6
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    31 marzec 2012
    Skąd
    Cieszyn
    Postów
    830
    Auto
    Renault Clio 1,2 8v
    Za 4 tyś będziesz miał porządniejsze auto niż to. A twoje za 640 zł wezmą na złomie

  8. #7
    ata
    ata jest nieaktywny
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    26 sierpień 2011
    Skąd
    Szczecin
    Postów
    968
    Auto
    Fiat Palio Weekend 1,2 MPI
    Rocznik
    11.1999
    Opłacalność naprawy jest rzeczą względną. Na moje oko koszt zawyżony, nawet licząc te dodatkowe opłaty. Ale odpowiedź na pytanie "czy naprawiać" (w sensie:wymieniać silnik) powinna zależeć wyłącznie od ogólnego stanu pojazdu. Jeśli wszystkie pozostałe układy są w dobrym albo bardzo dobrym stanie, a karoseria nie jest przerdzewiała i nie wymaga dużych napraw blacharskich, to wymiana silnika jest opłacalna. Panowie, prawda jest taka że za te cztery tysiaki nie kupi się dużego auta w stanie "lać paliwo i jechać". Ewentualnie jeśli gdzieś ktoś z rodziny albo albo znajomych akurat potrzebuje sprzedać to owszem, może się trafić. Ale ogólnie raczej nie.

    Darksaience - przebijam, ja daję 800 za Palio 2001-2002 bez silnika. Z taką naprawdę dobrą budą, gdzie nie trzeba na dzień dobry wstawiać progów i połowy podłogi.
    Szrociarze na razie nic mi nie znaleźli, te co im się trafiają to coraz większy paździerz. A Palio po lifcie i Palio 2 u nas prawie nie występują, wszystkie które widziałem były sprowadzane (poza jednym rozbitkiem w stanie beznadziejnym). Po co mi to? potrzebuję mieć drugie podobne do mojego, dla rodziny. Najlepiej nowsze, ale wiadomo że im nowsze tym koszta większe a samo auto niekoniecznie dużo lepsze.

  9. #8
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    28 styczeń 2015
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    30
    Postów
    10
    Auto
    Palio Weekend 1.2 Kat + Gaz sekwencyjny (2013)
    Rocznik
    2001
    no ja mam ten duży plus że wszystko wcześniej zrobiłem, nie ma rdzy, nie jest to ideał, po roku od kupna wyszły na jaw przycierki parkingowe jakieś ryski - po pierwszej myjni w sumie ale da się z tym żyć - ogólnie dla mnie jest w porządku... sam nawet myślałem czy nie kupić takiego jakiegoś na części za 1000zł i powymieniać tylko nie mam gdzie(blokowisko) nie mam kkiedy i nie mam z kim
    - same kwestie okołosilnikowe to - nowy silnik 600-800 wymiana 1000 nowy rozrząd 220 poduszki silnika (jakimś cudem rzekomo ich nie mam) oleje smary uszczelki itp. daje to jakieś 2400 zł

    holowanie diagnoza koszty naprawy zderzaka mecha etc to 800zł

    pozostała kwota to już kwestia planowanego prze ze mnie zrobienia przedniego zawieszenia - około 800zł

    tak reszta niemal całkowicie nowa - nie tyle używany zamiennik tylko całkowicie nowa w większości od InterCarsu (siostra tam pracuje) to samo instalacja LPG, nawet mechanizm wycieraczek robiłem jedyne co mi jeszcze zostało od 'nowości' to te siłowniki od tylnej klapy i tylna wycieraczka (ktoś mi po chamie urwał) może za jakiś rok tylna klapa bo mam tam małego (0.5cm śr pod lakierem) purchla ale tak to jest wszystko ok - cała elektronika ogrzewanie klima wszystko działa - do tej sytuacji trochę miałem ubaw bo odpalał mi po jednym przekręceniu kluczyka od razu - a znajomki z pracy przy mrozach swoimi 'niemcami' kręcili i kręcili ładowali się kablami i insze takie - u mnie jak w nówce

    Rudaa trzyma się z daleka, trochę mi się powycierał lakier z progu przy kierowcy nad drzwiami ale to chyba łatwo można załatwić - jak go kupiłem miał 212tyś teraz ma 234tyś (mam go niecały rok) może poprostu zbyt go eksploatuje ale po to jest samochód żeby nim jeździć więc sam nie wiem

    może uda mi się okazyjnie kupić multiplę to wtedy ok ( dwa wózki w bagażnik palio to trochę dużo )

    Mech - gadałem z nim dziś - mówi że silnik odpala i troszkę jeździ ale brak ciśnienia na cylindrach czy coś takiego więc daleko nie zajedzie w dodatku coś z niego grzechocze i brzęczy.

    zaoferował mi że go u siebie zostawi za cenę 4900 - koszty ew części i czas czyli jakiś 1000 - 1200 więc nie wiem, lub ewentualnie da mi sprawnego jeżdżącego Polo II ale przy mojej rodzinie to autko raczej odpada

    [COLOR="gray"](Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.[/COLOR]

    Tu pełna wycenka

    Na początek koszty na teraz:
    Holowanie - 200 zł
    uszkodzenie mojego auta - 200zł
    zniszczony hol - 80 zł
    weryfikacja awarii - 300zł

    Naprawa:
    silnik 600-800 zł + 1000 zł wymiana
    olej silnikowy 130 zł
    filtr oleju 20 zł
    pasek rozrządu 100 zł lub kompletny rozrząd 220zł
    świece zapłonowe 60 zł
    lampa przednia 70 zł +100 zł wymiana
    kierunkowskaz 30
    olej do skrzyni biegów 100 zł
    uszczelniacze wału korbowego 70 zł
    uszczelniacz wałka rozrządu 10 zł

    To co należałoby zrobić poza silnikiem:
    Przednia poduszka skrzyni biegów 120 zł + 30 zł wymiana
    poduszki amortyzatorów przednich 200 zł + 300 zł wymiana
    Jest też wyciek oleju ze skrzyni biegów - koszt do ustalenia gdy będzie wyjęta

    Są to koszty szacunkowe i mogą się trochę zmienić

    [COLOR="gray"](Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.[/COLOR]

    Cytat Napisał Darksaience Zobacz post
    No rozszczelnił się układ chłodzący.Trzeba zlokalizować wyciek ciekawe który wąż strzelił. Te fiaty miały taki problem że nagle w układzie robiło się duże ciśnienie i rozrywało stare sparciałe węże. To chyba była wina korka u zbiorniku wyrównawczym

    Ale mnie ciekawi czy jak masz już sprawny akumulator to czy rozrusznik kręci wałem korbowym czy nie?

    Gdyby silnik sie zatarł sam by ci zgasł podczas jazdy. Ale jak by ostygł to by jeszcze coś ruszył bo olej w silniku jest.
    Poza tym kolego po zauważeniu dymu 2 km jeszcze targałeś!? mało odpowiedzialne.

    Gdyby faktycznie okazało się ze silnik padł to zależy czy bardzo kochasz to auto czy nie uzywany silnik w dobrym stanie to nie problem dostać za dobrą cenę ale bawić się w wymianę by mi sie nie chciało (choć to też żaden problem).

    Jak by co przeslij wyliczenie
    Ja się nie znam - dopiero poznaję to wszytko - jechałem 2 km dalej bo tak bym stanął na ekspresówce - pomyślałem że to coś niegroźnego bo mi kontrolki się nie zapaliły jakby mi pokazało że silnik się grzeje to bym odrazu się zatrzymał - dodam że ostatnio jak mi tak dymił z tyłu to miałem do wymiany środkowy wydech (dziura na podwieszeniu wydechu) pomyślałem że znowu się wydech rozszczelnił - dopiero jak zwolniłem do 70 okazało się skąd ten dym i wtedy niemal odrazu stanąłem

  10. #9
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    31 marzec 2012
    Skąd
    Cieszyn
    Postów
    830
    Auto
    Renault Clio 1,2 8v
    Cytat Napisał Maciej87 Zobacz post
    dodam że ostatnio jak mi tak dymił z tyłu to miałem do wymiany środkowy wydech (dziura na podwieszeniu wydechu) pomyślałem że znowu się wydech rozszczelnił - dopiero jak zwolniłem do 70 okazało się skąd ten dym i wtedy niemal odrazu stanąłem
    Jezli ci dymi to albo pali olej albo pali płyn chłodniczy. Zdrowy sinik nie dymi.

    Lampa i kierunkowskaz(ja mam np na sprzedaż po 15 zł) do wymiany samemu i do kupienia za grosze świece i kable również... cena silnika sie zgadza ale wymiana wcale tak droga nie powinna być choć i tak jeszcze jest to do zniesienia. Rozrząd itp musiałbyś robić gdyby silnik był z niepewnego źródła.

    Nie mniej jednak fachman za bardzo sie ceni. Trzeba pamiętać z e robocizna na wyjętym silniku powinna byc tansza gdyż jest łatwiejsza.

    Cytat Napisał ata Zobacz post
    Darksaience - przebijam, ja daję 800 za Palio 2001-2002 bez silnika. Z taką naprawdę dobrą budą, gdzie nie trzeba na dzień dobry wstawiać progów i połowy podłogi.
    640zł tyle dostałem na złomie za palio buda stan bdb+ silnik żyleta tylko lekko zgięty pas przedni i podłużnica. Nowe amory sprężyny szyba przednia światła wydech itp. Taka prawda

  11. #10
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    23 lipiec 2013
    Skąd
    3city
    Wiek
    46
    Postów
    55
    Auto
    siena 1.6 16v opel Tigra 1.6 16v BMW E34 525tds
    Rocznik
    1998
    W miare porzadne stacje kasacji pojazdów oprócz sprzedazy czesci zajmują sie także usługami warsztatowymi wiec kupujac na takiej silnik bedziesz mógł od razu na miejscu go zamontować i to za dużą mniejszą kase niz mechanik który Ci robił kalkulacje
    jankes93 lubi to.

  12. #11
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    28 styczeń 2015
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    30
    Postów
    10
    Auto
    Palio Weekend 1.2 Kat + Gaz sekwencyjny (2013)
    Rocznik
    2001
    Reasumując sugerujecie jednak sobie odpuścić

    Mi jest szkoda bo kupiłem za 3300 , władowałem multum kasy na nowe części nic mi nie gnije nie odpada nie jest to szrot.

    Z drugiej strony motor 1.2 to w tej chwili chyba za słaby na dwa razy w tygodniu trasę s7 ;] (pionki/radom/wawa i spowrotem) + po Warszawie czyli jakieś 500-1000km w zależności od grafiku w robocie

    kase mam tylko nie wiem czy naprawiać i duszą na ramieniu jechać na wakacje czy nowy motor wytrzyma trasę nad morze czy nie - z drugiej strony jak inny kupię też nie mam pewności

    w dodatku mam założoną prawie nową instalację LPG (chyba z tych nowszych) więc płacę za trasy grosze -homo na butlę do 2023

    jak przeglądam oferty do 4 - 5 tyś to w segmencie rodzinnym sam szrot na 4 kołach a nikt znajomy nie sprzedaje

    Mech mi powiedział że silniki zamawia z pewnego źródła z gwarancją rozruchową ale nie jeździ ich sprawdzać co mnie trosze niepokoi

    Podam tu parametry techniczne jak bym był handlarzem i proszę doradźcie po już mi chyba wszystkie włosy ze łba wypadły:


    Palio Weekend 1.2 8V KAT
    Zarejestrowany w polsce w 2010
    Pochodzenie : Niemcy
    Rok produkcji : 2001
    Pojemność : 1248
    Moc :73 KM
    Radio + nagłośnienie z tyłu z możliwością ustawienia na które głośniki ma być głośniej
    Wspomaganie Kierownicy
    ABS
    Immobiliser
    Centralny Zamek
    Zamykany Wlew Paliwa
    2x Airbag (od pasażera wyłączony - młodszy czort tam zwykle jeździ)
    Koło zapasowe na zimówce
    opony założone dębica nowe ale wiekowe - rocznik chyba 2008 ale nie jeżdżone do 2015r (oszczędności)
    Hak w dowodzie
    LPG sekwencyjna zakładana w 2012r
    Elektryczne szyby przednie
    Relingi Dachowe
    Światła przeciwmgłowe
    klimatyzacja - do nabicia
    przegląd do lipca 2016
    oc do lipca 2016
    kupiony z przebiegiem 212tyś km - teraz około 240 tyś km (ale w przypadku wymiany silnika chyba nie ma to znaczenia)



    ze spraw technicznych (zakupiłem w 2015r)

    od marzec 2015 :
    Tylne zawieszenie sprężyny amortyzatory bębny, szczęki mocowania, kompletna wymiana linek cięgień ręcznego, kompletna wymiana przewodów hamulcowych, płyn hamulcowy, wydech nowy cały kompletny, uszczelnienie silnika spód i góra, nowy olej, regulacja lpg, cały nowy rozrząd + filtry + nowe okablowanie(łącznie z zabezpieczeniem)
    od Kwietnia 2015:
    nowy Bak, miska olejowa (znowu wymiana oleju na nowy), wszystkie nowe lamki oświetlenia bosh,
    od Grudnia 2015:
    Nowe wtryskiwacze, uszczelnienie przepustnicy, jeden taki mały dynks(zapomniałem nazwy) przez który cylinder nie pracował, + filtry
    mechanizmy wycieraczek i spryskiwaczy, uporządkowanie okablowania
    Luty : się ugotowałem na trasie przez najpr. wystrzelony korek zbiornika wyrównawczego




    z minusów : lekkie przycierki parkingowe tył(nie moje ale są) zabezpieczone, podnośniki tylnej klapy walnęły (działa na kij od szczotki) zużyty fotel kierowcy, chyba dogorywa katalizator(czasem capi w kabinie) , prawdopodobnie pęknięte plastiki w kokpicie - czasem trzmielą

  13. #12
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    28 styczeń 2015
    Skąd
    Warszawa
    Wiek
    30
    Postów
    10
    Auto
    Palio Weekend 1.2 Kat + Gaz sekwencyjny (2013)
    Rocznik
    2001
    Dobra temat nieaktualny, zmieniłem mecha, kompleksowo naprawi mi wszystko za 2 tyś.

    ... będę jeździł najdroższym palio w historii chyba / dziękuję wszystkim za zainteresowanie sprawą i odpowiedzi

    Pozdrawiam
    Maciek

  14. #13
    ata
    ata jest nieaktywny
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    26 sierpień 2011
    Skąd
    Szczecin
    Postów
    968
    Auto
    Fiat Palio Weekend 1,2 MPI
    Rocznik
    11.1999
    Cytat Napisał Maciej87 Zobacz post
    ... będę jeździł najdroższym palio w historii chyba /
    Na pewno nie
    W swoje władowałem też "trochę" kasy, aczkolwiek w moim przypadku głównie w części (większość rzeczy naprawiam sam). I nadal uważam że jest to jeden z najtańszych w eksploatacji samochodów (oczywiście tylko LPG).

    Cytat Napisał Maciej87 Zobacz post
    (czasem capi w kabinie)
    Sprawdź łącznik elastyczny wydechu (aka "plecionka"), jeżdżąc na gazie niszczy się go szybciej niż normalnie, a zresztą to nie jest najtrwalszy element auta.


    Cytat Napisał Maciej87 Zobacz post
    Z drugiej strony motor 1.2 to w tej chwili chyba za słaby na dwa razy w tygodniu trasę s7 ;] (pionki/radom/wawa i spowrotem) + po Warszawie czyli jakieś 500-1000km w zależności od grafiku w robocie
    Prawda jest taka, że Palio w żadnej wersji nie jest autem dynamicznym. Silniki 1,6 wcale nie dają mu takiego kopa jak by się mogło wydawać, tym bardziej dodatkowo obciążone klimą. W trasie lepiej sprawuje się 1,6 bo w stosunku do 1,2 8V jednak jakiś tam zapas mocy przy prędkości "autostradowej" posiada. Malutki, ale jednak. Paliwa żrą tyle samo z dokładnością do 0,5l/100 bo TTTM. Można z tym żyć, polubić trudno. Ale koszt eksploatacji (w tym napraw) jest poważnym argumentem "za" - dlatego naprawiam swoją padlinę, chociaż podobno "nie opłaca się".

  15. #14
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    31 marzec 2012
    Skąd
    Cieszyn
    Postów
    830
    Auto
    Renault Clio 1,2 8v
    Cytat Napisał Maciej87 Zobacz post
    ... będę jeździł najdroższym palio w historii chyba
    Nadal mnie nie pobiłeś.

    [COLOR="gray"](Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.[/COLOR]

    Cytat Napisał Maciej87 Zobacz post
    ... będę jeździł najdroższym palio w historii chyba
    Nadal mnie nie pobiłeś.

    Sprawne 1,6 jest dynamiczne. Ja moim 1,4 wszystkie golfy brałem z pod świateł i przyspieszał na starość w około 12 sekund. Jeśli twierdzisz ze to nie dynamiczne auto chętnie oddam ci moje clio 1,2 60 Km które setkę robi w 16-17 sekund...
    jankes93 lubi to.

  16. #15
    ata
    ata jest nieaktywny
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    26 sierpień 2011
    Skąd
    Szczecin
    Postów
    968
    Auto
    Fiat Palio Weekend 1,2 MPI
    Rocznik
    11.1999
    Cytat Napisał Darksaience Zobacz post
    Ja moim 1,4 wszystkie golfy brałem z pod świateł
    Phi, też mi wyczyn! takie cuda to nawet kaszlakiem odwalałem, fakt że lekko podrasowanym (ale jak to mówią "z g... bata nie ukręci", więc rakieta to nie była).

    Cytat Napisał Darksaience Zobacz post
    przyspieszał na starość w około 12 sekund.
    Do setki. Po czym kolejne 10 sekund do 120
    Nie żebym się chciał kłócić, ale obaj wiemy jak jest. Ty jeździłeś, ja jeździłem (paroma różnymi), jest jak jest i nic nie poradzisz. Na pewno nie jest to najsłabszy samochód jakim jeździłem, ale niestety używałem też paru że tak powiem "bardziej sportowych" i swoje zdanie na ten temat mam. Mocy jest akurat tyle żeby powkurzać paru łosi startując spod świateł, albo nie być zawalidrogą na trasie. Ani deka więcej. Mnie to w sumie pasuje, wyrosłem już z palenia gumy :-P Powiem więcej: potrafię się powstrzymać od wyprzedzania kolumny TIR-ów metodą "na czwartego" (nie zawsze, ale przeważnie). To już chyba starość ...

    PS. Clio 1,2/60 to krowa, jadąc tym czymś pierwszy raz myślałem że coś wysiadło ... niestety, podobno TTTM. A szkoda, bo poza pewną mułowatością całkiem fajnie się tym jeździ.


 
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

Tagi dla tego tematu

http://www.iparts.pl