Witamy na Fiat Klub Polska
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Posty od 16 do 30 z 33
  1. #16
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    19 listopad 2011
    Skąd
    x
    Postów
    328
    Auto
    x
    Rocznik
    x
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    to mnie satysfakcjonuje
    Dlaczego ?



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #17
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Na szkodzie całkowitej to się dobrze nie wychodzi kolego hak64
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  4. #18
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Wbrew pozorom, nie macie racji. Szkoda całkowita polega na tym, że ubezpieczyciel wypłaca różnicę pomiędzy wartością samochodu przed wypadkiem, a wartością wraku. Wyliczenie wartość samochodu przed wypadkiem robi się na podstawie średnich notowań z giełd, czy komisów, jednak wystarczy udokumentować poniesione nakłady, by podwyższyć wartość tej wyceny. W moim przypadku wartość samochodu przed 3600 zł + faktura za części silnika (głowica, zawory, nowy rozrząd, cewki, wtryski itp) w sumie 2200 zł i o taką kwotę powinna wzrosnąć wartość auta przed. Remont był robiony 2 miesiące temu, więc nie mogą naliczyć zużycia. Mogę się jeszcze pokusić o załatwienie faktury za robociznę, ale to już trochę przegięcie. Niedawno pomagałem koledze w uzyskaniu odszkodowania za Astrę z 98 roku, gdzie rzeczoznawca przyjął wartość auta niecałe 4 tyś, a ubezpieczyciel po moich pertraktacjach wypłacił 7200 zł. Ja jednak nie chcę kasować świeżo wyremontowanego auta, dlatego będę auto robił i mam zamiar wydoić ubezpieczyciela do pełnej wartości wozu z przed zdarzenia.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  5. #19
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    19 listopad 2011
    Skąd
    x
    Postów
    328
    Auto
    x
    Rocznik
    x
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Ja jednak nie chcę kasować świeżo wyremontowanego auta, dlatego będę auto robił i mam zamiar wydoić ubezpieczyciela do pełnej wartości wozu z przed zdarzenia.
    No i co z tego, jeżeli samochodu i tak nie będziesz miał naprawionego. Ja tam szkody całkowitej mieć nie chcę.

  6. #20
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    A kto powiedział, że nie będę miał naprawionego? Mam do pomalowania 4 elementy (dwoje drzwi, tylny błotnik i jedno naroże zderzaka), na zderzaku jest zaledwie ślad wtarcia niebieskiego lakieru i wystarczy to tylko spolerować. Rozmawiałem z lakiernikiem i wyszło, że pomalowanie trzech elementów będzie mnie kosztować 1000 zł (reszta zostaje u mnie w kieszeni). Gdybym zainwestował całą kwotę przyznaną na naprawę, to miałbym pomalowane całe auto.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  7. #21
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Wbrew pozorom, nie macie racji. Szkoda całkowita polega na tym, że ubezpieczyciel wypłaca różnicę pomiędzy wartością samochodu przed wypadkiem, a wartością wraku.
    Tyle, że każde z tych kwot jest dobierane z "zyskiem" dla ubezpieczyciela. Nie wiem jak może faktura za naprawę podwyższać wartość auta. Tak patrząc trzeba by kalkulować kwotę uszkodzonego auta + części. Jakiś absurd byśmy mieli. Co innego gdy mówimy o wyposażeniu dodatkowym auta.
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  8. #22
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Znowu się mylisz. Przeczytaj mój tekst "Fryzjerskie metody ubezpieczycieli" tam już trochę napisałem. Chodzi o to, że ubezpieczyciel wycenia auto wg rocznika i z góry zakłada jego znaczny stopień zużycia (adekwatny do wieku auta), w związku z powyższym, aby zwiększyć wartość szacunkową samochodu wystarczy udokumentować fakt, że auto ma kupę nowych części, których zamontowanie (wymiana) także kosztowało. Kapejszyn? Dla zobrazowania tematu posłużę się przykładem. Pan X prowadzi firmę i zakupił na potrzeby działalności dźwig, który jednak był uszkodzony (i dlatego tani). Pan X zlecił naprawę tego dźwigu panu Y i zapłacił za usługę otrzymując fakturę. Dla ubezpieczyciela wypłacającego ewentualną szkodę, wartość owego dźwigu to koszt zakupu + koszt naprawy. Tak samo (ale odwrotnie) masz, gdy sprowadzasz rozbity samochód. Skarbówka chce cię skroić za auto zdrowe i sprawne, a ty przedkładasz dokumentację, że w chwili obecnej to wrak, który dopiero będzie samochodem. Już OK.

    Sorry, widzę że się zagalopowałem! Chodzi mi nie o treść, lecz formę. To mój mankament zawodowy (jeszcze się z tego nie wyleczyłem). Traktowanie innych z pozycji wszystkowiedzącego nie jest zwykle mile widziane. Jeszcze raz przepraszam...
    Ostatnio edytowane przez hak64 ; 12-12-2012 o 20:10
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  9. #23
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Znowu się mylisz.
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Kapejszyn?
    Ktoś tu chyba miał ciężki cień - bez kitu
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  10. #24
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Dorzucę nieco informacji z forum Mercedesa (Marea, to nie jedyne moje auto), gdzie również staram się być widoczny i potrzebny. MB Silesia Club Poland :: Zobacz temat - Problem z ubezpieczanią
    Tu jeszcze trochę moich wniosków z powyższego forum "Z punktu widzenia właściciela samochodu zaniżenie wartości wraku jest korzystne! Gorzej, gdy zaniżą wartość przed wypadkiem. Zawsze należy jednak napisać odwołanie uzasadniając, że to klasyk, w pełni i profesjonalnie odrestaurowany, a jego wartość jest wielokrotnie wyższa niż wycena rzeczoznawcy, który opiera się na programie komputerowym porównującym relacje ceny zakupu - rocznika i amortyzacji.

    Do odwołania w takim przypadku wystarczy, że wybierze się (choćby z alledrogo) wartości podobnych egzemplarzy (wydrukować i dołączyć do pisma odwoławczego) i mamy gotowy dowód potwierdzający rzeczywistą wartość samochodu przed wypadkiem. Jeśli zaś auto jest zabytkiem motoryzacji, mamy możliwość "wydojenia" ubezpieczyciela, do pokrycia całkowitych kosztów przywrócenia pojazdowi stanu z przed wypadku.


    Dodatkowo można jeszcze wyciągnąć kasę za szkodę osobową (uszczerbek na zdrowiu). Tu trzeba koniecznie dysponować dokumentacją medyczną z leczenia po wypadkowego. Wystarczy jednak iść do lekarza (choćby z pogotowia) poskarżyć się na siniaki, stłuczenia i ból kręgosłupa szyjnego i mamy parę tysiaków w kieszeni. Dlatego przy najmniejszej nawet stłuczce (oczywiście nie z winy własnej), wzywać policję, albo żądać od sprawcy napisania oświadczenia (od razu), potem i tak zadzwonić na policję informując o kolizji (chodzi o to, by się to nagrało, bo niektórzy sprawcy kolizji jakoś potem dziwnie tracą pamięć i twierdzą, że nie uczestniczyli w żadnej kolizji). Następnie udajemy się do lekarza i bardzo cierpimy (nie umiemy skręcać głową, drętwieją nam palce i mięśnie karku, itp.). Potem zgłaszamy szkodę osobową u ubezpieczyciela sprawcy.
    Nie musisz wiedzieć wszystkiego - wystarczy, że wiesz, gdzie zadzwonić!"
    Ostatnio edytowane przez hak64 ; 13-12-2012 o 09:06
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  11. #25
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Znam te wszystkie mechanizmy ale chwalenie się "dojeniem" ubezpieczyciela na ogólnodostępnym forum to chyba średni pomysł, szczególnie, że przedstawiasz się nazwiskiem
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  12. #26
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Nic w tym złego, dopóki "dojeniem" nazywasz egzekwowanie tego, co ci się prawnie należy. A ubezpieczyciel ma obowiązek zrekompensowania wszelkich szkód spowodowanych wypadkiem, holowanie, parkowanie, samochód zastępczy, naprawa, oraz szkody związane z rozstrojem zdrowia, w tym zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji. Większość poszkodowanych poprzestaje jedynie na zwrocie kosztów naprawy samochodu, zapominając zupełnie o tych ubocznych (których wartość często przekracza, koszty podstawowe).
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  13. #27
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Nic w tym złego, dopóki "dojeniem" nazywasz egzekwowanie tego[...]
    Ja niczego nie nazywam - użyłem Twojego słowa które określiłeś tak:

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Wystarczy jednak iść do lekarza (choćby z pogotowia) poskarżyć się na siniaki, stłuczenia i ból kręgosłupa szyjnego i mamy parę tysiaków w kieszeni.
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Następnie udajemy się do lekarza i bardzo cierpimy (nie umiemy skręcać głową, drętwieją nam palce i mięśnie karku, itp.). Potem zgłaszamy szkodę osobową u ubezpieczyciela sprawcy.
    Oczywiście jak się nam należy i faktycznie coś nam jest to ok, gorzej gdy jest to wszystko naciągane. Właściwie nie gorzej tylko źle że podsuwasz takie pomysły "udajemy się do lekarza i bardzo cierpimy".. hehe Ja tego nawet komentować nie zamierzam Panie mgr Henryku Kokot
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  14. #28
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Jeśli są siniaki, to jest rzeczą oczywistą, że boli. Niestety niektórzy poszkodowani podczas wizyt u lekarza zapominają języka w gębie i nic nie mówią o towarzyszących siniakom dolegliwościach, a potem się dziwią, że lekarz nic nie napisał. Kręgosłup szyjny to bardzo delikatna konstrukcja i jeśli przyjąć masę ludzkiej głowy (średnio 8 kg) to wystarczy prędkość 40 km/h, by uzyskać przeciążenie rzędu 300 kg, a to nawet dla umięśnionego osiłka jest odczuwalne (zwłaszcza przy uderzeniu z tyłu). Odwracając sytuację, niektórzy lekarze bywają pozbawieni "ludzkich uczuć" i potrafią powiedzieć coś takiego "Panie, jak pan dostałeś w łeb to chyba normalne, że boli". Jeśli taki lekarz ograniczy nam zapis w dokumentacji medycznej do zdania "pacjent po wypadku komunikacyjnym, nie stwierdzono urazów zagrażających życiu", to taki papier można tylko poskładać w kosteczkę, włożyć sobie w buty, aby być nieco wyższym.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  15. #29
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Od piątku mam już pieniądze na koncie. Wpłynęło 1470 zł. Oczywiście napisałem odwołanie, do którego dorzuciłem wycenę kosztów naprawy w ASO. Jest szansa, że 5 stówek jeszcze dopłacą, ale na więcej nie ma co liczyć. Po oględzinach w suchym i ciepłym pomieszczeniu okazało się że do malowania jest tylko dwoje drzwi i błotnik. Mleczko polerskie i kawałek filcu załatwiło sprawę zderzaka. Koszt naprawy wg ASO wynosi 1800 zł (łącznie z wymianą listew na drzwiach), tak więc moje żądanie dopłaty do odszkodowania oparłem na konieczności korzystania z samochodu zastępczego na okres naprawy (co będzie trudne do udowodnienia, biorąc pod uwagę, że mam jeszcze dwa inne auta). Mając jednak na względzie rzeczywisty koszt naprawy (znajomy lakiernik zrobi za 8 stówek), to już jestem do przodu.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  16. #30
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    To ile masz aut nikogo nie powinno interesować - auto zastępcze Ci się należy. Tyle że pewnie musiałbyś mieć na to jakiś rachunek czy coś..
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT


 
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

marea szkoda calkowita

megane ii wymiana zderzaka i lakierowanie

fiat stilo ile kosztuje wymiana blotnika w aso

wymiana zderzaka malowanie megane

druk szkody ergo hestia czyj numer polisy wpisac

Tagi dla tego tematu

http://www.iparts.pl