Witamy na Fiat Klub Polska
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Posty od 16 do 30 z 39
Like Tree4lubi to!

Temat: Po wypadku... co dalej?  

  1. #16
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    27
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    Za radą hak64 poszłam na policję zapytać o przebieg. Wiadomość niezwykle optymistyczna, bo to może zająć "KILKA miesięcy". Zatem już stałam się kłębkiem nerwów. Nie ma możliwości wzięcia mandatu od tak, bo stwierdził, że coś takiego owszem - ale przy kolizji. Prowadzący sprawę niestety stwierdził, że skoro już tu jestem to należy mnie przesłuchać. Sypnęłam się o tym, że wspomaganie kilka razy szwankowało. Głupia, głupia, głupia ja. Przyznam, że wystraszyłam się tego oficjalnego składania zeznań, zaznaczania, że jeśli kłamię to i tak się dowiedzą, tych 3 lat za zeznania...
    Powiedział mi, że póki co sprawa zakwalifikowana jest jako wypadek. Jeśli z koleżanką będzie w 100% ok to zmienią tryb postępowania i dostanę 500zł mandatu. Ale jeśli "coś im się nie będzie zgadzać" to niestety może wyniknąć problem.
    Czy w tym kraju trzeba tylko kłamać... Rodzina niestety stwierdza, że jest ze mną coś nie tak skoro "przyznałam się" do usterki, która się zdarzała. Straszą mnie, że w związku z tym mój ubezpieczyciel stwierdzi, że skoro auto jest niesprawne to mają prawo żądać ode mnie środków na pokrycie naprawy tamtego samochodu... a miałam niewątpliwe szczęście przywalić w jakieś dosyć nowe Subaru....
    Nie wiem na ile to prawda ale brzmi prawdopodobnie. Dodatkowa przeszkoda jest w tym, że w bagażniku mam kolumnę kierowniczą, która miała być na dniach wymieniona. Tym bardziej będzie wiadomo, że o tym wiedziałam.

    Sama nie wiem co o tym myśleć, ale wiem że lepiej nie będzie.



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #17
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,151
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Jeśli z koleżanką będzie w 100% ok to zmienią tryb postępowania
    Koleżanka, niech zwyczajnie zadwoni, że nie odniosła powżniejszych urazów i po sprawie. Może też być tak, że policja już dysponuje dokumentacją medyczną pokrzywdzonej i prowadzący sprawę powołał biegłego lekarza, celem ustalenia, "czy mając na względzie ową dokumentację pokrzywdzona doznała obrażeń skutkujących naruszeniem narządów ciała na okres poniżej, czy powyżej dni siedmiu". Jeśli biegły stwierdzi, że poniżej, to sprawa automatycznie spada do kategorii wykroczeń. W przypadku jednak, gdyby okazało się, że są to obrażenia powyżej 7 dni, to masz jeszcze szansę wykręcić się siankiem. Koleżanka ma prawo nie złożyć wniosku o ściganie i ukaranie sprawcy (brak wniosku o ściganie - brak przestępstwa), co spowoduje umorzenie postępowania. Wtedy pozostanie jedynie kolizja. Niestety nie będzie już mowy o mandacie, bo ten może być wystawiony do 2 tygodni od zdarzenia (opisałem to tu Kolizja). Tak więc będzie sprawa w sądzie, tyle że o czyn z kodeksu wykroczeń, a nie kk.
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Rodzina niestety stwierdza, że jest ze mną coś nie tak skoro "przyznałam się" do usterki, która się zdarzała. Straszą mnie, że w związku z tym mój ubezpieczyciel stwierdzi, że skoro auto jest niesprawne to mają prawo żądać ode mnie środków na pokrycie naprawy tamtego samochodu... a miałam niewątpliwe szczęście przywalić w jakieś dosyć nowe Subaru....
    Głupie gadanie... W razie tego najgorszego scenariusza, piszesz oświadczenie, że byłaś wcześniej u mechanika, który stwierdził, że trzeba wymienić kolumnę kierownicy, którą nawet zdążyłaś kupić... następnego dnia miałaś jechać na wymianę tej części, ale już nie zdążyłaś...
    Ubezpieczyciel musi to uwzględnić, bo nie ma przepisu, który by umożliwiał odmowę wypłaty świadczenia, albo wystąpienie regresowe, w przypadku, gdy auto miało ważne badania techniczne, było kierowane przez trzeźwego kierującego, posiadającego właściwe dla danej kategorii pojazdów uprawnienia do kierowania.
    Napisz dziewczyno, co z samochodem! Nadal stoi zabezpieczony "procesowo" na parkingu? Jeśli tak, to czuję, że jeszcze będzie z tego smrodek. To jest "trup w szafie". Prowadzący być może zapomniał, że dysponuje Twoim autem i nie wie, że kosztami obciąża komendę (to się kłania "wzorowy" przepływ informacji pomiędzy wydziałami). Dyspozycję holowania wydaje zwykle policjant drogówki obsługujący zdarzenie, a prowadzący sprawę policjant pionu kryminalnego dostaje tylko papiery do obróbki. Jeśli (nie daj Bóg, a niestety to jest reguła) brakuje mu doświadczenia w prowadzeniu dochodzeń powypadkowych, to obudzi się z "ręką w nocniku" i przełożony zasugeruje mu pokrycie owych kosztów procesowych z własnej kieszeni, a wtedy bidulek będzie żałował, że nie posłuchał skruszonej sprawczyni, która chciała przyjąć mandacik.
    Ostatnio edytowane przez hak64 ; 10-10-2013 o 15:11
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  4. #18
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    27
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Ubezpieczyciel musi to uwzględnić, bo nie ma przepisu, który by umożliwiał odmowę wypłaty świadczenia, albo wystąpienie regresowe, w przypadku, gdy auto miało ważne badania techniczne, było kierowane przez trzeźwego kierującego, posiadającego właściwe dla danej kategorii pojazdów uprawnienia do kierowania.
    Ufff... bo tego się chyba najbardziej obawiałam.

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Napisz dziewczyno, co z samochodem! Nadal stoi zabezpieczony "procesowo" na parkingu? Jeśli tak, to czuję, że jeszcze będzie z tego smrodek.
    Tak, dalej stoi procesowo. Policjant powiedział, że to normalna procedura i będzie tam stał do czasu zakończenia ekspertyzy, która może "trochę" zająć. Nie określił ile dokładnie. Aczkolwiek potwierdzenia zabrania samochodu, o którym pisałeś wcześniej również nie dostałam.

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    a wtedy bidulek będzie żałował, że nie posłuchał skruszonej sprawczyni, która chciała przyjąć mandacik.
    W takiej sytuacji i tak by ode mnie nie wziął mandatu jeśli sprawa już jest na takim etapie. Tak sądze


    Niestety okazało się, że kwestia której nie brałam pod uwagę zaboli mnie najmocniej. Koleżanka po debacie z rodzicami postanowiła jednak nie oszczędzić mi problemów i wzięła sobie dodatkowe zwolnienie lekarskie z powodu bólu nogi. CO najgorsze, nie miała zapiętych pasów o czym się dopiero dowiedziałam. Zatem odpowiem za to, że mimo, że jest dorosłą osobą NA MOJE ŻYCZENIE nie potrafiła zapiąć cholernego pasa. Myślałam, że do tego nie dojdzie a jednak będę musiała zapinać dorosłych ludzi samodzielnie albo kupić cztery foteliki dla dzieci. Beknę za jej głupotę.
    Ponadto okazało się, że jej dentysta za skorygowania zębów (jeden postanowił, że wyrwie) zaśpiewał około 8 tysięcy. Postanowiła więc, że złoży wniosek o odszkodowanie.... czeka mnie więc sprawa w sądzie...
    Po prostu nie wiem jak ogarne kase.........................

    Mam świadka, drugiego uczestnika, na to że KAZAŁAM zapiąć wszystkim pasy bo mówię tak zawsze, rutynowo. To, że mnie nie posłuchała boli najbardziej. Czy w takiej sytuacji jeśli powiem, że nie miała pasów to czy dodatkowo się obciążę czy będzie to jakąś podstawą do obniżenia wypłaconego odszkodowania? Czy w ogóle to ja będę musiała jej wypłacić te środki czy ona pisze do swojego ubezpieczyciela i on to wypłaca ze składek? Sama nie wiem...

    Przepraszam, że tak truję ale im więcej wiem, tym chyba jednak lepiej śpię, wbrew regule.

  5. #19
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,151
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Koleżanka po debacie z rodzicami postanowiła jednak nie oszczędzić mi problemów i wzięła sobie dodatkowe zwolnienie lekarskie z powodu bólu nogi
    To nie będzie Twój problem, a ubezpieczyciela. Już pisałem, że to na nim ciąży obowiązek zrekompensowania szkody (o ile kierowca trzeźwy, z uprawnieniami, a auto z ważnym ubezpieczeniem). Odszkodowania dochodzi się od ubezpieczyciela!!! Jeśli jednak nie jest koleżanką, to może wystąpić także z powództwem cywilnym przeciwko sprawcy. Mając jednak na względzie to
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Mam świadka, drugiego uczestnika, na to że KAZAŁAM zapiąć wszystkim pasy bo mówię tak zawsze, rutynowo.
    taką sprawę przegra, gdyż fakt niezapięcia pasów nie pozostaje bez wpływu na rodzaj i rozległość obrażeń.
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    jeśli powiem, że nie miała pasów to czy dodatkowo się obciążę czy będzie to jakąś podstawą do obniżenia wypłaconego odszkodowania
    Tak. Ubezpieczyciel ma prawo okroić odszkodowanie o tzw % przyczynienia. Zwykle za niezapięte pasy tną 40%, ale to już problem koleżanki. Na wypadek, gdyby prowadzący sprawę chciał Cię ponownie przesłuchać (istnieje taka możliwość), to nie kłap ozorem na lewo i prawo, tylko powiedz dokładnie treść drugiego cytatu "mam świadka...", po czym stwierdzasz, że nie wiedziałaś, że koleżanka ich nie zapieła, bo w trakcie jazdy musisz patrzeć na drogę, a nie sprzączki pasów pasażerów.
    Przede wszystkim nie bój się tego odszkodowania. Twoje auto jest objęte ochroną ubezpieczeniową i nie płacisz z własnej kieszeni. Robi to ubezpieczyciel (dlaczego ja się muszę powtarzać?) !!! Logicznie rzecz ujmując. Komu będzie zależeć na procesowaniu się z kierowcą (na rozprawę czeka się od roku w zwyż), kiedy wystarczy zgłosić szkodę osobową do ubezpieczyciela i uzyskać zdecydowanie większe odszkodowanie w 2-3 miesiące?
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Czy w ogóle to ja będę musiała jej wypłacić te środki czy ona pisze do swojego ubezpieczyciela i on to wypłaca ze składek?
    To już chyba wyjaśniłem. Ona zwraca się do Twojego ubezpieczyciela (tego od samochodu).
    MoniX. Jakiego koloru masz włosy?
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  6. #20
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,649
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    MoniX. Jakiego koloru masz włosy?
    hehe no wiesz co Ty? Ale jakby co blondyneczki są bardzo ładne Dziewczyna się stresuje trudno tu o logiczne myślenie jak sprawa dotyka Ciebie samego..
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  7. #21
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,151
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    MoniX. Nie miej mi za złe tego pytania, o kolor włosów. Ja najzwyczajniej nie mam doświadczeń z osobami tak nieobytymi w temacie. Wydaje mi się, że w poprzednich postach wyjaśniłem już wszystkie wątpliwości, a tu okazuje się, że niestety tak nie jest. Zwykle mam do czynienia z osobami, którym wystarczy wskazać przepisy prawa, na które mają się powołać, a tu widzę, że trzeba zacząć od podstaw. Zauważyłem, że robisz jeszcze jeden dość istotny błąd. Z Twojej relacji wynika, że lubisz gadać, a to Ci z pewnością nie pomoże w trakcie prowadzenia sprawy. Wygadałaś, się, że wiedziałaś o niesprawności auta, o niezapiętych pasach pasażerki i Bóg raczy wiedzieć, o czym jeszcze. Daj sobie spokój z własnymi przemyśleniami i odpowiadaj wyłącznie na pytania prowadzącego sprawę policjanta. Robiłem w tym fachu 18 lat i nie zdarzyło mi się pytać, czy auto czasem wcześniej było niesprawne. Takie pytania zadaje się po uzyskaniu opini biegłego, który stwierdzi, że pojazd wcześniej, przed zdarzeniem, (miał niesprawny układ hamulcowy, kierowniczy, lub też uszkodzona od środka szyba przednia, wskazuje na to, że kierowca nie miał zapiętych pasów). Zasada jest taka, że mówi się tylko, to co konieczne, o co mnie pytają, bo jeśli raz powiesz za dużo, to trudno się z tego wycofać. Gdyby działo się coś nie po Twojej myśli, to dzwoń, lub napisz.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  8. #22
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    27
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    MoniX. Nie miej mi za złe tego pytania, o kolor włosów.
    Absolutnie nie mam Ci tego za złe blondynką też nie jestem. A przyznaję, w temacie jestem kompletnym laikiem bo nigdy nie byłam w podobnej sytuacji i nic tylko zdaniem rodziców niknę w oczach w wyniku całej sytuacji.

    Już wszystko jest dla mnie jasne
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Wygadałaś, się, że wiedziałaś [...] o niezapiętych pasach pasażerki
    tego nie powiedziałam. Zostawiłam sobie furtkę mówiąc "nie wiem". Na razie po prostu przeczekam aż dadzą mi znać jak wygląda sprawa. Będę się musiała już trzymać tego co zeznałam. Zobaczymy jak to się potoczy.

    W każdym razie dzięki wielkie za wyjaśnienie!

  9. #23
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    27
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    Czemu nie ma możliwości edycji posta?

    Niestety okazało się, że umowa OC mojej mamy nie ma NNW a mama nieświadomie do końca roku zatwierdziła, że samochodem nie będzie jeździła osoba poniżej 25 lat... zatem czekają mnie kolosalne kary.

  10. #24
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    04 grudzień 2010
    Skąd
    Waw
    Postów
    1,000
    Auto
    Accord VIII
    Rocznik
    2012
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Czemu nie ma możliwości edycji posta?

    Niestety okazało się, że umowa OC mojej mamy nie ma NNW a mama nieświadomie do końca roku zatwierdziła, że samochodem nie będzie jeździła osoba poniżej 25 lat... zatem czekają mnie kolosalne kary.
    Nic ci nie zrobia za wiek <25 roku. Spowodowalem kolizje jako 20 latek autem rodzicow a podczas ubezpieczania mnie nie podali jako kierowcy <25 lat, a odszkodowanie przyszlo - zarowno ac jak i oc dla poszkodowanego.

  11. #25
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    27
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    Cytat Napisał qronax Zobacz post
    Nic ci nie zrobia za wiek <25 roku. Spowodowalem kolizje jako 20 latek autem rodzicow a podczas ubezpieczania mnie nie podali jako kierowcy <25 lat, a odszkodowanie przyszlo - zarowno ac jak i oc dla poszkodowanego.
    Wiesz jak podtrzymać na duchu! Kolega jeszcze mi dodał, że w takiej sytuacji TU może zgodzić się na dopłatę do ubezpieczenia i wtedy też mogę uniknąć tych ogromnych kosztów. Zobaczymy. Póki co siedzę jak na szpilkach.

  12. #26
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,151
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Nic Ci nie zrobią. TU nie może żądać dopłaty do już zawartej umowy ubezpieczenia z powodu zaistniałej szkody. Co najwyżej mogą podnieść wysokość składki OC podczas zawierania nowej umowy na kolejny rok.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  13. #27
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    04 grudzień 2010
    Skąd
    Waw
    Postów
    1,000
    Auto
    Accord VIII
    Rocznik
    2012
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    CO najgorsze, nie miała zapiętych pasów o czym się dopiero dowiedziałam. Zatem odpowiem za to, że mimo, że jest dorosłą osobą NA MOJE ŻYCZENIE nie potrafiła zapiąć cholernego pasa. Myślałam, że do tego nie dojdzie a jednak będę musiała zapinać dorosłych ludzi samodzielnie albo kupić cztery foteliki dla dzieci. Beknę za jej głupotę.
    Ponadto okazało się, że jej dentysta za skorygowania zębów (jeden postanowił, że wyrwie) zaśpiewał około 8 tysięcy. Postanowiła więc, że złoży wniosek o odszkodowanie.... czeka mnie więc sprawa w sądzie...
    Po prostu nie wiem jak ogarne kase.........................

    Mam świadka, drugiego uczestnika, na to że KAZAŁAM zapiąć wszystkim pasy bo mówię tak zawsze, rutynowo. To, że mnie nie posłuchała boli najbardziej. Czy w takiej sytuacji jeśli powiem, że nie miała pasów to czy dodatkowo się obciążę czy będzie to jakąś podstawą do obniżenia wypłaconego odszkodowania? Czy w ogóle to ja będę musiała jej wypłacić te środki czy ona pisze do swojego ubezpieczyciela i on to wypłaca ze składek? Sama nie wiem...
    dzisiaj natrafiłem na ciekawy artykuł w tej kwestii:
    80 procent mniej odszkodowania za niezapięte pasy. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że pasażer, który nie zapiął pasów, nie powinien otrzymać pełnego odszkodowania ze względu na przyczynienie się do skutków wypadku. Sprawa dotyczyła 13-letniego chłopca, który doznał 15% uszczerbku na zdrowiu na skutek wypadku samochodowego spowodowanego przez swojego brata. Compensa, ubezpieczyciel kierowcy, wycenił obrażenia na 18 tys. zł i przyznał 12,6 tys. zł odszkodowania ze względu na przyczynienie poprzez niezapięcie pasów. Rodzice oświadczyli, że pasy były zapięte, i złożyli pozew do sądu z roszczeniem o odszkodowanie w wysokości 80 tys. zł. Sąd kwotę ograniczył do 50 tys. zł i nakazał ubezpieczycielowi wypłacić 20% tej sumy. Opierając się na opinii biegłych, SO uznał, że chłopiec nie miał pasów bezpieczeństwa, przez co przyczynił się w 30%, a jego matka, która siedziała obok, ponosi odpowiedzialność w 50%. Sędzia Krystyna Gromek argumentowała, że niezapinanie pasów jest plagą i nie wolno temu pobłażać. Za naganny uznała fakt, że matka pozwoliła synowi jechać bez pasów, przez co w dużym stopniu z jej winy chłopiec ponosi skutki wypadku. Za: Gazeta Wyborcza, nr 221 „Bez pasów niższe odszkodowanie”

  14. #28
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,151
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał qronax Zobacz post
    80 procent mniej odszkodowania za niezapięte pasy. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że pasażer, który nie zapiął pasów, nie powinien otrzymać pełnego odszkodowania ze względu na przyczynienie się do skutków wypadku. Sprawa dotyczyła 13-letniego chłopca, który doznał 15% uszczerbku na zdrowiu na skutek wypadku samochodowego spowodowanego przez swojego brata. Compensa, ubezpieczyciel kierowcy, wycenił obrażenia na 18 tys. zł i przyznał 12,6 tys. zł odszkodowania ze względu na przyczynienie poprzez niezapięcie pasów. Rodzice oświadczyli, że pasy były zapięte, i złożyli pozew do sądu z roszczeniem o odszkodowanie w wysokości 80 tys. zł. Sąd kwotę ograniczył do 50 tys. zł i nakazał ubezpieczycielowi wypłacić 20% tej sumy. Opierając się na opinii biegłych, SO uznał, że chłopiec nie miał pasów bezpieczeństwa, przez co przyczynił się w 30%, a jego matka, która siedziała obok, ponosi odpowiedzialność w 50%. Sędzia Krystyna Gromek argumentowała, że niezapinanie pasów jest plagą i nie wolno temu pobłażać. Za naganny uznała fakt, że matka pozwoliła synowi jechać bez pasów, przez co w dużym stopniu z jej winy chłopiec ponosi skutki wypadku. Za: Gazeta Wyborcza, nr 221 „Bez pasów niższe odszkodowanie”
    Powinni złożyć apelację. Po pierwsze dziecku do lat 14, w myśl prawa nie można przypisać winy (tym samym nie powinno być mowy o przyczynieniu). Po drugie przyczynienie mamusi (50%) także jest dyskusyjne, bo to nie ona doznała obrażeń, a dziecko, nie jej utrata zdrowia ma zostać zrekompensowana, a dziecka, wreszcie nie można dziecku ograniczyć odszkodowania za skutki wypadku, skoro winę przypisuje się osobie trzeciej (matka). Ci ludzie wzięli po prostu nieodpowiedniego prawnika. Niestety większość prawników zajmuje się sprawami majątkowymi, rodzinnymi, skarbowymi, spółek handlowych i nawet jeśli są rewelacyjnie dobrzy w tych klimatach, to niekoniecznie znają się na dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych za wypadki. Tu mamy tego przykład.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  15. #29
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    27
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    hak64, to Cię interesowało, więc dodam, że od 5 do dnia jutrzejszego auto jest zabezpieczone procesowo (24 dni...).
    Dopiero jutro dowiem się czy sprawa zakończy się mandatem czy nieszczęsną rozprawą...

  16. #30
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,151
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Raczej o mandacie nie może być już mowy. Policjant może go wystawić do 14 dni od ujawnienia zdarzenia (wyjątek stanowi zdarzenie, którego policjant był naocznym świadkiem, bądź zdarzenie zostało zarejestrowane, wtedy mamy termin 30 dniowy). Wypada tylko mieć nadzieję, że czyn zakwalifikują jako wykroczenie (kolizja), a nie przestępstwo (wypadek).
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.


 
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Podobne tematy

  1. Grande Punto nie odpala, po wypadku PILNE
    Napisany przez emil.66 na forum Grande Punto
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post: 22-11-2013, 13:59
  2. Katalizator się wysypał... co dalej ?
    Napisany przez kowal na forum Siena, Palio
    Odpowiedzi: 39
    Ostatni post: 17-10-2013, 14:18
  3. Nowy Przekażnik i dalej to samo.
    Napisany przez BRAVO 150KM!!! na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post: 18-03-2013, 20:25
  4. Odtworzenie wypadku Roberta Kubicy
    Napisany przez miszko na forum Na luzie, po pracy
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post: 03-07-2011, 11:56
  5. Odłączenie paliwa po wypadku.
    Napisany przez Łebek na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post: 13-05-2009, 18:43

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

czy ubezpieczyciel bedzie pytal czy zapiete byly pasy

kpk ar86 potracenie na pasach

art 86 paragraf 1 kw

dostalem wezwanie na komisariat w sprawie kolizji drogowej art 86 kw

czy ubezpieczyciel pyta sprawcy czy pasazer mial zapiette pasy

czy ubezpueczyciel pyta sprawcy czy pasazer mial zapiete pasy

paragraf 17 kpk a ubezpieczyciel

Tagi dla tego tematu

http://www.iparts.pl