Witamy na Fiat Klub Polska
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Posty od 1 do 15 z 39
Like Tree4lubi to!

Temat: Po wypadku... co dalej?  

  1. #1
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    26
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002

    Question Po wypadku... co dalej?

    Stało się... po kilku wspólnych latach rozbiłam moje najukochańsze punto. Sęk w tym, że na bardzo ostrym zakręcie wyłączyło mi się wspomaganie kierownicy [sic!], nie dałam rady wykręcić i mieliśmy czołówkę...
    Z mojej strony, prędkość około 30-35km/h, drugi kierowca na drodze prostej ok. 45km/h.
    W każdym razie w wyniku zderzenia moją koleżankę-pasażerkę zabrała karetka, bo uskarżała się na ból nogi, kierowcy z drugiego samochodu nic się nie stało. Był w bardzo dobrym stanie a wręcz szczęśliwy bo miał AC i AS... w przeciwieństwie do mnie.

    Kilka sytuacji mnie zastanowiło.

    Auto raczej do kasacji bo koszta naprawy przewyższają jego wartość - nastąpił wyciek płynów, usterka silnika... blacharka i lakierowanie pogrążyłyby mnie finansowo. Wezwano na miejsce karetkę, policję i dwa wozy strażackie. Policja zabrała mi dowód rejestracyjny, pobrała dane, ponieważ nie chciałam jechać karetką policjant zalecił mi kontrolę w szpitalu, dmuchałam w balonik - 0,00. Zapytał mnie jak do tego doszło. Powiedziałam mu (bez spisywania zeznań), że straciłam kontrolę bo wyłączyło mi się wspomaganie. Potem zdałam sobie sprawę, że pogrążyłam się mówiąc o niesprawnym w 100% aucie. Niemniej jednak nie dostałam żadnego mandatu (jeszcze?). Punciak został zabrany na policyjny parking. Wybrałam się tam z tatą ale stróż powiedział, że nie możemy go zobaczyć ani odebrać bo ma wpisane, że nastąpiło "HOLOWANIE PROCESOWE". Jeśli dobrze pamiętam z prawa raczej coś takiego następuje w przypadkach śmieci w wyniku wypadku, zbiegnięcia sprawcy albo braku możliwości identyfikacji pojazdu. W dodatku nie wiem czy będę musiała płacić za parking bo zaraz zacznie się trzecia doba a nic nie jest wyjaśnione. Nie mam żadnych wezwań na komendę. Nawet nie wiem co oni chcą ustalać, bo technik na miejscu powiedział, że niby powodem była nadmierna prędkość, ale gdzie na takim zakręcie, na drugim biegu mowa o przekroczeniu... chyba, że miał na myśli dopuszczalne 20km/h.
    Koleżanka po jednej nocy wyszła ze szpitala. Okazało się, że miała trochę wody w kolanie i dostała 5 dni zwolnienia lekarskiego.

    Czy macie jakieś podejrzenia co będzie ustalane i ile może to zająć? Jakie koszta mogę w związku z całym zajściem ponieść? Co dla mnie oznacza holowanie procesowe?
    No i przede wszystkim - czy ktoś z Gdańska zna tanią lawetę?
    Ostatnio edytowane przez MoniX ; 06-10-2013 o 20:55



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #2
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Szczęście, że nic się większego nie wydarzyło. Wszyscy żyją i to jest najważniejsze.. Trochę nie rozumiem jak mogło wyłączyć się wspomaganie i jak mogłoby to wpłynąć na sterowność pojazdu - przecież gdy auto jedzie wspomaganie czy jego brak nie jest aż tak odczuwalne! Tak naprawdę to jest one (wspomaganie) najbardziej użyteczne w mieście gdzie dużo się kręci i gdy manewrujemy autem na parkingu.

    Myślę, że kolega z forum hak64 powinien rozwiać wątpliwości.
    MoniX lubi to.
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  4. #3
    Administrator
    Dołączył
    28 grudzień 2007
    Skąd
    Toruń
    Wiek
    34
    Postów
    5,290
    Auto
    Fiat Tempra 1.6
    Rocznik
    1994
    Jak wyczułaś, że straciłaś wspomaganie w kierownicy to może też pedał hamulca chodził ciężej (był twardszy, gorzej auto reagowało na jego wciśnięcie)? Co do Twoich odpowiedzi to pewnie hak64 rzeczowo odpowie.
    MoniX lubi to.
    Fiat Tempra 1.6l 8V, gaźnik, LPG, 450 tys. km przebiegu,

    Audi A8L 4.2l V8 Quattro, tiptronic
    Audi A6 2.8l V6, mulitronic (CVT)
    Była służbowa: Toyota Auris II TS, 1.6l Valvematic @ 132KM


  5. #4
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    26
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    W tym rzecz. Bardzo długi czas jeździłam bez wspomagania. Ponieważ to elektryka to lubiło się wyłączać przy odpalaniu albo było włączone. Ale gdy wyłączyło mi się w trakcie jazdy na bardzo ostrym zakręcie przy zjeździe z wiaduktu to było bardzo odczuwalne, tak jak zawsze przy małe prędkości i skręcie.
    Normalnie w trakcie jazdy nie miałam z tym nigdy problemu ale nie zaskoczyło mnie w ten sposób.

    Zaraz do niego wyśle PM, dzięki!

    /miszko
    Jak wyczułaś, że straciłaś wspomaganie w kierownicy to może też pedał hamulca chodził ciężej (był twardszy, gorzej auto reagowało na jego wciśnięcie)?
    nie zauważyłam. Tak jak wspomniałam wyżej, jeździłam bez wspomagania nawet w długich trasach Szczecin-Gdańsk ale również w mieście i nie nigdy nie odczuwałam większego problemu ani w sterowności ani utrudnień przy hamowaniu

  6. #5
    Administrator
    Dołączył
    28 grudzień 2007
    Skąd
    Toruń
    Wiek
    34
    Postów
    5,290
    Auto
    Fiat Tempra 1.6
    Rocznik
    1994
    Doszukiwałem się tutaj zgaśnięcia silnika, lecz jak mówisz, że to się działo wcześniej to fakt. To mogła być nagła usterka, która Cię zaskoczyła. Dobrze, że jesteście całe.
    Fiat Tempra 1.6l 8V, gaźnik, LPG, 450 tys. km przebiegu,

    Audi A8L 4.2l V8 Quattro, tiptronic
    Audi A6 2.8l V6, mulitronic (CVT)
    Była służbowa: Toyota Auris II TS, 1.6l Valvematic @ 132KM


  7. #6
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    zdałam sobie sprawę, że pogrążyłam się mówiąc o niesprawnym w 100% aucie.
    To nie stanowi problemu, auta często miewają defekty w trakcie jazdy. Istnieje wprawdzie ryzyko, że powołany przez policję biegły stwierdzi, że wsiadłaś do samochodu wiedząc o jego niesprawności, ale taką ekspertyzę robi się zwykle przy wypadkach śmiertelnych.
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    nie dostałam żadnego mandatu (jeszcze?)
    Jeśli z miejsca kolizji karetka zabrała poszkodowanych do szpitala, to istnieje realna szansa, że zdarzenie zostanie zakwalifikowane, jako wypadek i wtedy nie może być mowy o mandacie (koklizja to czyn z art 86 kw i postępowanie może być zakończone mandatem), natomiast wypadek, to czyn z art 177 kk i tu mamy do czynienia z przestępstwem które będzie rozpatrywane przez sąd. Wszystko opiera się na zapisie mówiącym o wyłączeniu czynności narządów ciała na okres poniżej (kolizja), lub powyżej (wypadek) dni siedmiu. Innymi słowy złamanie choćby małego paluszka, będzie wypadkiem, bo okres zespolenia kości trwa 3 tygodnie.
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    "HOLOWANIE PROCESOWE"
    To normalna procedura przy wypadkach i wcale nie musi być śmiertelny.
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    W dodatku nie wiem czy będę musiała płacić za parking bo zaraz zacznie się trzecia doba a nic nie jest wyjaśnione
    Będziesz musiała płacić od momentu powiadomienia przez policję, że zakończono czynności procesowe i auto przekazują właścicielowi. Nie daj się nabrać na koszty parkowania od momentu zabezpieczenia pojazdu. Koszt holowania i przechowywania pojazdu do czasu zakończenia czynności procesowych należy do policji (musisz tylko mieć ich decyzję o zabezpieczeniu pojazdu i holowaniu -jeśli nie zostało to wydane właścicielowi samochodu, to jest to błąd proceduralny i stanowi podstawę, do złożenia skargi i zwrotu niektórych kosztów).
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    nadmierna prędkość, ale gdzie na takim zakręcie, na drugim biegu mowa o przekroczeniu... chyba, że miał na myśli dopuszczalne 20km/h.
    Nadmierna prędkość, a prędkość dopuszczalna, to dwa zupełnie różne pojęcia. W pierwszym przypadku mowa jest o prędkości pozwalającej panować nad pojazdem (na lodzie może to być poniżej 10km/h). W drugim zaś, mamy do czynienia z prędkością ustaloną odgórnie, regulowana znakami, bądź innymi przepisami ruchu drogowego, a mówiącą o maksymalnej prędości obowiązującej na danym odcinku drogi.
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Koleżanka po jednej nocy wyszła ze szpitala. Okazało się, że miała trochę wody w kolanie i dostała 5 dni zwolnienia lekarskiego.
    Koleżanka będzie mogła zgłosić szkodę osobową do ubezpieczyciela sprawcy (twojego) i otrzyma odszkodowanie z polisy OC. Niczym ci to nie grozi, bo punkty karne za spowodowanie kolizji już masz, samo zaś zarejestrowanie zdarzenia i zgłoszenie szkody przez drugiego uczestnika, powoduje że tracisz część posiadanych zniżek. Jeśli koleżankę boli kręgosłup szyjny (częsta przypadłość w tego typu zdarzeniach, to niech idzie do ortopedy- będzie miała szansę na większe odszkodowanie). Prócz tego poszkodowani mogą (nie muszą) żądać od sprawcy wypadku zrekompensowania poniesionych strat (w drodze procesowej, z powództwa cywilnego).
    Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości.
    MoniX lubi to.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  8. #7
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości.
    No raczej, fajno że jest osoba kompetentna w takich sprawach
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  9. #8
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    26
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    Wszystkie wątpliwości rozwiałes! Dziekuje ogromnie za pomoc! : ))
    Dam punkta gdy tylko wejde na kompa.
    Dzieki za rady!

  10. #9
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    26
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    wybaczcie post pod postem

    Mój tata zauważył jedną rzecz na miejscu zdarzenia...
    na górze przy zjeździe zza zakrętu widnieją jakieś ślady jakby po oleju.
    Ekipa z pierwszego wozu strażackiego osypała tylko to co wylało się mi i kolesiowi z drugiego auta (u mnie albo olej albo płyn chłodniczy, a u niego chyba olej), to co widniało przy naszych samochodach.
    Wiadomo, że olej nie poleciał w górę, a mi nic wcześniej nie kapało. Strażacy z drugiego wozu weszli pod górę. Chwilę rozmawiali i zaczęli obficie posypywać jakieś mokre plamy na górze[???]. Mój tata podejrzewa, że wyżej mogła być plama oleju z poprzedniej kolizji (bo w tym miejscu zdarzają się dość często) i niewykluczone, że spowodowała poślizg, przez co wyniosło mnie trochę na przeciwny pas ruchu.

    Tutaj zdjęcie po interwencji pierwszej straży... posypany kawałek drogi
    egs584.jpg

    A tutaj później po rozmowie strażaków i policji... posypany dalszy obszar a do zakretu...
    16k5n4x.jpg
    mwppoi.jpg


    Co o tym myślicie? <moje oczywiście czarne punto>

  11. #10
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Myślę, że nawet gdyby faktycznie tam było zafajdane olejem to prawdopodobieństwo żebyś udowodniła to komukolwiek jest niestety nikłe choć o tyle dobrze, że nie odebrałaś puki co mandatu czytaj nie przyznałaś się do winy.
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  12. #11
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    26
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    To, że nie odebrałam mandatu jest w sumie dla mnie problemem, bo jest szansa, że jednak zakwalifikują to jako wypadek.

    Myślisz, że nie warto o tym wspomnieć podczas wizyty w wydziale drogowym? To taka "chłodna kalkulacja" po odejściu tych wszystkich nerwów. Tak po prostu już się zastanwaiamy.

  13. #12
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    07 maj 2012
    Skąd
    zielonki
    Wiek
    25
    Postów
    589
    Auto
    Passat CC 3.6 DSG 4motion
    Rocznik
    2009
    po zdjęciach to faktycznie wygląda jak by uślizgło auto
    Najlepiej jakbyś się skontaktowała z jakimś radcą prawnym, bo faktycznie, posypane jest, można o wypadek obwiniać zarządcę drogi, ale to już dochodzenie swoich racji przed sądem.

  14. #13
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Mój tata podejrzewa, że wyżej mogła być plama oleju z poprzedniej kolizji (bo w tym miejscu zdarzają się dość często) i niewykluczone, że spowodowała poślizg, przez co wyniosło mnie trochę na przeciwny pas ruchu.
    Cytat Napisał byrrt Zobacz post
    Myślę, że nawet gdyby faktycznie tam było zafajdane olejem to prawdopodobieństwo żebyś udowodniła to komukolwiek jest niestety nikłe choć o tyle dobrze, że nie odebrałaś puki co mandatu czytaj nie przyznałaś się do winy.
    Muszę Was zmartwić. Plama oleju na drodze nie stanowi przesłanki do wyłączenia winy. Kierowca musi być przygotowany na takie i inne niespodzianki (skradziona studzienka kanalizacyjna, leżąca na drodze kłoda, czy inne g...). Kierowca ma jechać z prędkością umożliwiającą panowanie nad pojazdem (to jest większy zakres) i jednocześnie z prędkością umożliwiającą podjęcie skutecznego manewru obronnego (zakres mniejszy). Tak więc gdyby sprawa trafiła do sądu, to wystąpienie owej plamy oleju jest, co najwyżej okolicznością łagodzącą, a nie uwalniającą od winy. Co prawda można próbować ustalić, czy zarządca drogi wiedział o tej plamie (wtedy miałby on obowiązek ją usunąć, lub oznakować), ale jak znam życie wykręcą się siankiem, stwierdzając, że to świeże, jak gorący chlebek.
    Moja rada dla MoniX; zadzwoń do komendy, zapytaj o etap prowadzonego postępowania, wykaż się troską o pokrzywdzonych i wyraź chęć zakończenia sprawy mandatem. Takie rozwiązanie jest korzystne zarówno dla policjantów (odpadnie im masa roboty), jak i dla sprawcy (konto czyste, bez etykiety "karana"). Dodaję, że nawet wyrok w zawieszeniu, jest wyrokiem i niestety znajdzie odzwierciedlenie w ewidencji osób karanych (niektórzy pracodawcy sprawdzają, a wykonywanie niektórych zawodów wręcz wymaga niekaralności i choć jest to przestępstwo nieumyślne, to i tak liczy się "pierwsze wrażenie").
    MoniX lubi to.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  15. #14
    Klubowicz
    Dołączył
    20 marzec 2013
    Skąd
    Gdańsk
    Wiek
    26
    Postów
    51
    Auto
    Punto II Go! 1.2
    Rocznik
    2002
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Moja rada dla MoniX; zadzwoń do komendy, zapytaj o etap prowadzonego postępowania, wykaż się troską o pokrzywdzonych i wyraź chęć zakończenia sprawy mandatem. Takie rozwiązanie jest korzystne zarówno dla policjantów (odpadnie im masa roboty), jak i dla sprawcy (konto czyste, bez etykiety "karana").
    Tak zrobię. Mam tylko nadzieję, że nie będą mi kazali czekać 7 dni aż ustalą, że koleżanka ma się już dobrze.
    W ciągu dwóch najbliższych dni pójdę na komendę (jak ustalę z rodzicami co zrobić z autem, które działa tylko wymaga blacharki, lakierowania, nowej chłodnicy... ale koszta... wiadomo) i dam tutaj znać jak się sprawa potoczy. Może komuś w podobnej sytuacji się przyda.

    Jeszcze raz dzięki za rady! Jesteś nieoceniony!

  16. #15
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał MoniX Zobacz post
    Mam tylko nadzieję, że nie będą mi kazali czekać 7 dni aż ustalą, że koleżanka ma się już dobrze.
    Koleżanka sama może zadzwonić, że nic jej nie jest.
    Daleko mi do krakania, ale zauważ, że koleżanka jechała z Tobą i skoro jest koleżanką, to raczej nie będzie jej zależeć, na tym by Ci włosów z głowy ubyło. Moim zadaniem problem może wyniknąć z dotychczas ignorowanej (albo niedocenianej) przez Ciebie strony. Jeśli kierowca tego drugiego auta trafił przypadkiem, lub nie, do lekarza (w szpitalach i przychodniach aż roi się od naganiaczy - to taki rodzaj sprzedajnego informatora, który podeśle dane poszkodowanego do... no właśnie takiego jak ja /specjalista odszkodowawczy/), to mogą Ci wykręcić niezły numer. Uraz kręgosłupa szyjnego zwykle daje objawy po upływie doby... więc wypada mieć nadzieję, że drugiego uczestnika nikt nie pokierował na właściwe tory.
    U naszych zachodnich sąsiadów mają trochę inne standardy i tam naprawdę rzadko się zdarza, by na miejsce kolizji nie wezwano lekarza i co ważniejsze prawnika. Policja też ma "wbijane do łbów", że każdorazowo należy wpisać, czy uczestnicy doznali widocznych obrażeń ciała i czy zgłaszają jakiekolwiek dolegliwości. Dopiero po takim wpisie można bowiem spać w miarę spokojnie (też to nie jest regułą).
    Trzeba jednak być dobrej myśli. I będąc na komendzie nie zawadzi zapytać (też oczywiście w trosce o jego zdrowie), czy poszkodowany z drugiego samochodu raczył zgłosić jakieś obrażenia.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.


 
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne tematy

  1. Grande Punto nie odpala, po wypadku PILNE
    Napisany przez emil.66 na forum Grande Punto
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post: 22-11-2013, 14:59
  2. Katalizator się wysypał... co dalej ?
    Napisany przez kowal na forum Siena, Palio
    Odpowiedzi: 39
    Ostatni post: 17-10-2013, 15:18
  3. Nowy Przekażnik i dalej to samo.
    Napisany przez BRAVO 150KM!!! na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post: 18-03-2013, 21:25
  4. Odtworzenie wypadku Roberta Kubicy
    Napisany przez miszko na forum Na luzie, po pracy
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post: 03-07-2011, 12:56
  5. Odłączenie paliwa po wypadku.
    Napisany przez Łebek na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post: 13-05-2009, 19:43

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

czy ubezpieczyciel bedzie pytal czy zapiete byly pasy

kpk ar86 potracenie na pasach

art 86 paragraf 1 kw

dostalem wezwanie na komisariat w sprawie kolizji drogowej art 86 kw

czy ubezpieczyciel pyta sprawcy czy pasazer mial zapiette pasy

czy ubezpueczyciel pyta sprawcy czy pasazer mial zapiete pasy

paragraf 17 kpk a ubezpieczyciel

Tagi dla tego tematu

http://www.iparts.pl