Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, od dwóch tygodni próbuje znaleźć zwarcie w swoim Puncie, niestety bez sukcesu, z tego powodu zdecydowałem się zamieścić post na forum. Być może ktoś z forumowiczów wspomoże dobrą radą?

Opis problemu
Na desce rozdzielczej żarzy się dioda sygnalizująca alarm od poduszki powietrznej (dioda żarzy się - nie świeci ciągłym światłem). Dodatkowym efektem jest rozładowywanie akumulatora. Wszystko to dzieje się, gdy kluczyk jest wyjęty ze stacyjki, wystarczy, że podłączona jest klema "-" akumulatora.

Podjęte działania
- zmierzyłem prąd, który przepływa podczas podłączenia klemy - wyszło 2,5 A - 2,9 A (kluczyk nie jest włożony do stacyjki);
- sprawdziłem, że przy wyciągniętym bezpieczniki F37, pobierany prąd spada do około 200 mA;
- sprawdziłem, że gdy od zegarów odłączę przewód podłączony do diody sygnalizującej awarię poduszek oraz przewód podłączony do diody sygnalizującej wyłączenie poduszek powietrznych, dioda alarmu nadal się żarzy;

Utknąłem w martwym punkcie, nie wiem gdzie szukać dalej. Będę bardzo wdzięczny za każdy pomysł, co mógłbym sprawdzić. Posiada ktoś schemat elektryczny z rozpisanymi pinami wtyczek do PII?