Witamy na Fiat Klub Polska
Posty od 1 do 13 z 13
  1. #1
    Klubowicz
    Dołączył
    17 sierpień 2009
    Skąd
    Nowy Sącz
    Postów
    42
    Auto
    Punto

    Nie odpala przy minusowych temperaturach

    Co mogę zrobić? Jak zostawie Punciaka na noc w temperaturze ujemnej do -5* (a co dopiero będzie jak -15!) to rano już nie odpala, akumulator pada. Wymieniłem akumulator na nowy i nic to nie pomogło.. Nieraz jeżdże 50 km w dzień, a po nocy już nie odpali. Co można z tym zrobić?



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #2
    Klubowicz
    Dołączył
    27 czerwiec 2009
    Skąd
    Łódź
    Postów
    471
    Auto
    Stilo Multiwagon 1.9 8v 115KM
    Zabierać akumulator na noc do domu??? Ja miałem podobnie w tamtym roku ale akumulator moim zdaniem był ok bo rozrusznik kręcił i kontrolki nie przygasały. Po południu jak wróciłem z pracy to odpalił za pierwszym razem. Moim zdaniem wtryski mogły się zawiesić z powodu niskiej temperatury...

  4. #3
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    23 styczeń 2009
    Skąd
    Biała Podlaska
    Wiek
    34
    Postów
    2,366
    Auto
    Peugeot 406 - z dużym sercem
    Rocznik
    2001
    MojePuntoDuzoSpala, wygląda na słabe ładowanie przez alternator. Trzeba sprawdzić jakie napięcie jest na zaciskach bez i z obciążeniem odbiornikami elektrycznymi. Za wartości poprawne uważa się ~13,8 do ~14,5 V
    Too[color=blue] Fiat [/color]Too Furious - R.I.P.

  5. #4
    Klubowicz
    Dołączył
    17 sierpień 2009
    Skąd
    Nowy Sącz
    Postów
    42
    Auto
    Punto
    Sprawdzałem to kiedyś z kimś i z tego co pamiętam były prawidłowe... Ale sprawdze jeszcze raz.

    PS: A czy jeśli przez 6-8 nie włączałem w ogóle samochodu to mógł paść akumulator sam z sam siebie?

  6. #5
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    23 styczeń 2009
    Skąd
    Biała Podlaska
    Wiek
    34
    Postów
    2,366
    Auto
    Peugeot 406 - z dużym sercem
    Rocznik
    2001
    Cytat Napisał MojePuntoDuzoSpala
    6-8
    dni ? Jeśli dni to tak, zwłaszcza jeśli aku jest "nieświeży".
    Too[color=blue] Fiat [/color]Too Furious - R.I.P.

  7. #6
    Klubowicz
    Dołączył
    17 sierpień 2009
    Skąd
    Nowy Sącz
    Postów
    42
    Auto
    Punto
    Cytat Napisał waho.
    Cytat Napisał MojePuntoDuzoSpala
    6-8
    dni ? Jeśli dni to tak, zwłaszcza jeśli aku jest "nieświeży".
    Tak dni. Powiedzmy że nie odpalałem go tydzień. A akumulator jest nowy. Czy to jest normalne zachowanie?

    A tak odnośnie ile na naładowanym akumulatorze mogę kręcić rozrusznikiem (załóżmy że coś nie działa) w sensie akumulator wytrzyma 2 minuty, 5minut?

  8. #7
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    23 styczeń 2009
    Skąd
    Biała Podlaska
    Wiek
    34
    Postów
    2,366
    Auto
    Peugeot 406 - z dużym sercem
    Rocznik
    2001
    Wiesz często jest tak że akumulator jest nowy, ale data jego produkcji była rok lub dwa temu i taki aku na pewno nie jest lepszy niż półroczny.
    Na naładowanym dobrym aku rozrusznik powinien dać radę kręcić spokojnie 2 do 5 minut. Odpuścisz na 2 minutki i znowu powinien dać radę kręcić jakiś czas.
    Ja w zeszłym roku kupiłem nowy (miesięczny) bo stary wyzionął ducha, do tego nałożył się jakiś problem z zasilaniem silnika w paliwo, to też rzeźbiłem z 5 minut, aż prawie aku się skończył, odpuściłem na chwilkę i po chwili dalej dał radę kręcić.

    A w corsie mojej panny jak postoi tydzień to dzieje się tak samo jak u Ciebie, tyle że tam aku ma z 4 lata.

    Jeśli ładowanie jest sprawne to reklamuj akumulator
    Too[color=blue] Fiat [/color]Too Furious - R.I.P.

  9. #8
    Klubowicz
    Dołączył
    16 październik 2009
    Skąd
    Kraków
    Postów
    43
    Auto
    Scudo 2.0 jtd
    e tam

    proponuję sprawdzić pobór prądu na postoju! Może coś zwiera i rozładowuje akumulator

    Zdjąć klemę minusową i md klemę a aku włączyć się wskaźnikiem i sprawdzić ile mA lub A ciągnie!

  10. #9
    Moderator
    Dołączył
    15 wrzesień 2008
    Skąd
    Biała Podlaska
    Wiek
    30
    Postów
    8,249
    Auto
    Peugeot 407
    Rocznik
    2004
    i to jest najlepsza rada. jak nie kradnie nic prądu to samochód se stac moze ile chce i powinien zapalić normalnie. to po pierwsze i z tym wtryskiwaczem sprawdz bo faktycznie moze sie zawieszac

  11. #10
    Klubowicz
    Dołączył
    17 sierpień 2009
    Skąd
    Nowy Sącz
    Postów
    42
    Auto
    Punto
    Jutro zmierzę miernikiem to co trzeba. Tylko mam pytanie co mam zmierzyć i w jakich warunkach? Bo za bardzo nie znam się na tym. Gdzie mam podłączać kable? Przy zapalonym silniku, na postoju? Jak ładuje alternator? Obciążenie przy światłach on/off? Byłbym bardzo wdzięczny gdyby mi ktoś napisał co mam zmierzyć, żeby później podać tutaj wartości do sprawdzenia czy są dobre i czy nic nie podkrada prądu, czy alternator dobrze ładuje.

  12. #11
    Klubowicz
    Dołączył
    16 październik 2009
    Skąd
    Kraków
    Postów
    43
    Auto
    Scudo 2.0 jtd
    odpinasz plusową klemę od akumulatora. Bierzesz miernik uniwersalny, czerwony kabel do akumulatora, a czarny do klemy. Ustawiasz miernik na 10 A i patrzysz jaki jest pobór prądu
    Dodam ze czerwony kabelek z miernika należy włożyć do gniazda na samej górze - to gniazdo służy do pomiaru natęzenia czarne pozostaje w gnieżdzie na samym dole.


    robisz to na zgaszonym silniku, wyłączonych wszystkich odbiornikach (radio, swiatla itp - tak jak zostawiasz auto na noc)

    dopuszczalny pobór to około 0,05A ( czyli 50 mA)

    [size=2][ Dodano: 2009-11-08, 10:50 ][/size]
    Ładowanie sprawdzasz tak :

    Odpalasz auto bierzesz miernik, ustawiasz go na 20V i czarny do minusa a czerwony do plusa akumulatora

    Prawidłowa wartość - 13,9 - 14,4 (bez swiateł) oraz 13,8-14,4 ze swiatlami

  13. #12
    Klubowicz
    Dołączył
    17 sierpień 2009
    Skąd
    Nowy Sącz
    Postów
    42
    Auto
    Punto
    Ok thx jak sprawdzę, to napisze co wyszło

  14. #13
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    15 maj 2011
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    7
    Auto
    Punto 1,1

    Kilka faktów dla chętnych i nie opornych na wiedzę.

    Kilka kwestii w temacie akumulatorów...

    Akumulatory kwasowe mają spore samorozładowanie i powinny być doładowywane co 1-3 miesiące. Prawie nikt tego nie robi w sklepach i hurtowniach. Czyli można kupić "nowy" akumulator, który będzie zasiarczony i w krótkim czasie będą problemy z odpalaniem (nie tylko w zimie).

    Prawidłowe napięcie ładowania na akumulatorze (jeśli alternator jest w stanie wymusić na akumulatorze 13,8-14,4 V, to automatycznie oznacza, że natężenie prądu też jest OK i nie trzeba go sprawdzać) nie oznacza jeszcze, że akumulator będzie w pełni naładowany (że zdąży się naładować, bo powrót całego kwasu związanego w płytach z powrotem do wody, czyli wzrost gęstości elektrolitu, trwa wiele godzin!).

    Stąd w dobrych starych książkach do elektrotechniki samochodowej były zalecenia, aby ładować akumulator jak najczęściej poza pojazdem (jak najdłużej, niewielkim prądem, bo tylko wtedy dajemy akumulatorowi szansę na to, aby gęstość elektrolitu wzrosła do prawidłowej wartości). Warunki ładowania w samochodzie wcale nie są idealne z punktu widzenia akumulatora.

    Sprawę pogarsza zwiększony pobór prądu w zgaszonym samochodzie (jak już wyżej ktoś wspomniał, powinno to być jak najmniej, zdecydowanie poniżej 100 mA = 0,1 A). Przy jeździe na krótkich odcinkach i przy nadmiernym poborze prądu na postoju można w kilka dni "zajechać" każdy akumulator (nawet nowy i prawidłowo traktowany w sklepie).

    Ogólnie wielkim błędem i proszeniem się o problemy jest zostawianie przyłączonego akumulatora w samochodzie na kilka dni i więcej. Jedziesz na urlop i zostawiasz samochód pod domem? Odłącz akumulator. W starszych pojazdach jak nasze Fiaty Punto, niczym to nie grozi (nic się nie "rozprogramuje").

    Jedynym sposobem właściwej oceny stanu akumulatora jest gęstość elektrolitu w stanie naładowanym (i w ogóle sprawdzanie gęstości w trakcie ładowania).

    Częstym błędem jest bezmyślne dolewanie wody do akumulatora (dopóki go nie naładujesz i nie sprawdzisz gęstości, nie wiesz czego brakuje w roztworze - wody, czy kwasu) w dodatku zalewanie "na maxa" rozładowanego akumulatora, co spowoduje wylanie się pewnej części elektrolitu w trakcie ładowania (przy ładowaniu elektrolit zwiększa objętość = poziom rośnie), później (po rozładowaniu) znowu stwierdzisz ubytek i znowu dolejesz wody (za każdym razem powodujesz rozcieńczanie kwasu).

    Napięcie na akumulatorze przy ładowaniu nie jest jednoznacznym wskaźnikiem jego stanu, bo na każdym akumulatorze można na chama wymusić słynne 14,4 V (kwestia odpowiednio wysokiego prądu i/lub czasu trwania ładowania). Dlatego żadna prosta automatyczna ładowarka nie zapewni tak na prawdę w 100% (ze 100% pewnością) naładowania akumulatora (bo nie wiadomo, czy mimo osiągnięcia 14,4 V przy niewielkim już prądzie, np. 0,5-1,0 A, gęstość nadal powoli nie wzrasta, czyli fizycznie/chemicznie ładowanie się wcale nie zakończyło, a ładowarka je automatycznie przerwie).
    Wskaźnikiem pomocniczym kondycji będzie zachowanie ładowanego (czy już naładowanego) akumulatora przy łagodnej próbie wymuszenia większych napięć. Zdrowy akumulator powinien "bronić się" przed wzrostem napięcia w okolicach 15,3-15,6 V. Zdrowy, odłączony akumulator po zakończeniu ładowania trzyma też napięcie (nawet przez kilka godzin) w przedziale 12,75-13,20 V. Sprawny akumulator w okolicach napięcia gazowania (od 14,2 V wzwyż) wydziela gazy, ale spokojnie (jeśli przy np. 14,4 V buzuje jakby się gotował, to niestety nie jest już pierwszej młodości).

    To, że pojawiły się akumulatory "bezobsługowe" (z zaklejonymi/zgrzanymi pokrywami i ukrytymi korkami), to nie jest oznaka postępu technicznego, tylko chamstwo i zimna kalkulacja producentów (taka w dzisiejszych czasach moda, że klient jest traktowany jak idiota i wmawia się ludziom, że coraz więcej rzeczy jest nienaprawialna, macie częściej kupować nowe i nie kombinować, a jeszcze rozpowszechniać postawę wyśmiewania/zniechęcania innych do napraw/regeneracji czegokolwiek).

    Gęstość elektrolitu w sprawnym, naładowanym akumulatorze powinna wynosić 1,25-1,28 g/cmł.
    Osiągnięcie takiego stężenia w trakcie ładowania mocno rozładowanego akumulatora (na którym auto już nie chciało odpalić) może spokojnie trwać 1-3 dni!
    Przy czym poziom 14,4 V przy prądzie ładowania wynoszącym kilka amperów może się pojawić na akumulatorze np. już po kilku/kilkunastu godzinach (co wcale nie jest oznaką naładowania, ale 99,9% ładowarek pokaże wam zielone światełko, że niby wszystko jest OK). Gęstość może wynosić wtedy zaledwie 1,20-1,23 g/cmł, co już pozwoli odpalić samochód (można mieć błędne mniemanie, że wszystko jest już w porządku), ale akumulator jest niedoładowany, co w prostej linii prowadzi do zasiarczenia i utraty parametrów akumulatora.

    Przepisy na odsiarczanie akumulatora działają i są jak najbardziej warte uwagi (oczywiście akumulatora takiego, w którym płyty się nie rozpadły na kawałki, bo gdy stwierdzimy po wylaniu starego elektrolitu trochę ubytku w postaci "błota", powiedzmy pół kieliszka, to nie ma się czym przejmować). Jeśli ktoś ma szwankujący używany akumulator z dostępem do korków (mogą być pod naklejką i klapką, którą można podważyć śrubokrętem), to polecam przepis z tego tematu: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic681902.html Elektrolit można kupić w sklepach motoryzacyjnych i z akumulatorami (cena 5-6 zł/litr, do akumulatorów w samochodach osobowych wchodzi 1-2 litry).
    Opłaca się spróbować zanim przedwcześnie pobiegniemy po nowy akumulator.


 

Podobne tematy

  1. [siena] - nie odpala na mrozie
    Napisany przez sebfam na forum Siena, Palio
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post: 04-04-2009, 09:10
  2. [silnik] Siena nie odpala
    Napisany przez sulima na forum Siena, Palio
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post: 04-01-2009, 00:00
  3. marea 1.9td 100 zgasl silnik i nie odpala
    Napisany przez daro na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post: 12-12-2008, 08:12
  4. silnik nie odpala
    Napisany przez uczniak na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post: 28-08-2008, 22:45
  5. Nie gaśnie dioda od wtrysku i nie auto odpala
    Napisany przez msikorski na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post: 28-08-2008, 04:19

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

akumulator na noc do domu

fiat punto inny akumulator nie odpala

nowy akumulator nie odpala

nowy akumulator auto nie odpala punto

punto nie odpala nowy akumulator

nowy akumulator mam i ciezko pali samochod

Fiat punto nie odpala a jest nowy akumulator

punto ii nie odpala na mrozie

akumulator pada w niskich temperaturach

przy jakiej temp punto nie odpali

fiat punto II w minusowej temperaturze nie odpala

co sie dzieje jak auto nie odpala w temperaturze minusowej

AKUMULATOR PADA W NISKIEJ TEMP

nowy akumulator auto nie odpala fiat punto

wymienilem rozrusznik i teraz pada akumulator fiat brawo1 9 td

nie zapali fiat punto 10

przy jakiej temperaturze auto nie odpala

http://www.iparts.pl