Witamy na Fiat Klub Polska
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Posty od 1 do 15 z 42

Temat: Yugo Koral 60 EFI  

  1. #1
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    31 sierpień 2014
    Skąd
    Rybnik
    Wiek
    21
    Postów
    35
    Auto
    Yugo Koral 1.1 EFI!
    Rocznik
    1998

    Yugo Koral 60 EFI

    Witam

    Może i nie przedstawię wam Fiata, ale będę blisko - bohaterem tego tematu będzie Yugo Koral 1.1 na wtrysku wielopunktowym z 1998 roku, zaprojektowany przez Fiata, następnie produkowany w Jugosławii>Federalnej Republice Jugosławii>Serbii na licencji Fiata 144 bodajże.
    Moje Yugo zostało poskładane w Damisie, Polskim zakładzie zajmującym się składaniem Zastav i Tavrii przez co ma nowszą (brzydszą) deskę rozdzielczą oraz zderzaki o których urodzie się nie wypowiem - bo nie wypada.

    Jest to mój drugi samochód, o pierwszym wspomnę na zakończenie

    Dokładnie nawet nie wiem skąd wziął mi się pomysł na Yugo, najpierw poleciłem go kumplowi by kupił go zamiast Fiata CC ale nie myślałem wtedy w zadnym stopniu o jego kupnie, dopiero przy moim pierwszym samochodzie przez przedłużający się remont zacząłem myśleć o czymś "innym" - nie tylko na tyle "innym" by różniło się do tego co mam w garażu, ale też od wszystkiego innego na ulicy, no to co? No to YUGO !
    Wpadam do domu, sprawdzam olx, allegro, otomoto, sprzedajemy.pl, gumtree i inne. Nie znalazłem dosłownie nic ciekawego, az tych mniej ciekawych najpierw w oko wpadł mi taki musYang

    Jednak po przysłaniu dokładnych zdjęć zrezygnowałem

    Później przypomniało mi się, że kilka bloków dalej stoi Yugo USDM, polecialem, zobaczyłem amerykańską wersje yuga (tak ! Amerykańską ! A co !), obrysowki, licznik w milach, stan idealny o ten:



    Po rozmowie z właścicielem byłem pewien, że nie chce go sprzedać za kasę która operowałem

    Na koniec zostało mi auto po które najbardziej nie chciałem dzwonić


    Te zdjęcia są z ogłoszenia, wygląda strasznie i dlatego też nie chciałem dzwonić, kiedy jednak się przekonałem i zadzwoniłem wiedziałem, że było warto, auto od mechanika, żadnych dziur(wtedy tak myślałem), kilka nalotów rdzy i tyle, nowe hamulce przód i tył, nowe sprzęgło, nowe opony Michelin, ogólnie malinka. W dzień Matki zaraz po lekcjach wraz z 3 kumpli i moją dziewczyną, która od samego początku była negatywnie uprzedzona do Yugo wyruszyliśmy do Białki - po Yugo, nie dawałem nawet do sienie dopuścić myśli, że wrócę bez niego.

    Gdy przyjechaliśmy na miejsce zastaliśmy coś strasznego, w środku był tylko fotel kierowcy no i w sumie jakieś 5cm błota na ziemi, nie wierzyłem nawet, że to domyjemy, ogólnie środek był zaniedbany do granic możliwości. Cóż, spisaliśmy umowę, zamontowaliśmy fotele, spakowaliśmy zimowy zestaw kół i wracamy - 130km z "zapachem" błota i ryb, bądź co bądź moja dziewczyna w drodze powrotnej polubiła Yuga, ba ! Teraz szuka Yuga dla siebie




    Yugo przeszło lekkie mycie i powierzchowne zrywanie błota




    Kilka dni później wymyliśmy z dziewczyną Yuga pianą aktywną, wyciągnęliśmy wszystko ze środka, wyszorowaliśmy, a na koniec otrzymał ręczną polerkę lakieru



    Kilka ciekawostek




    I Rybnickie Klasyki Nocą zaliczone


    I dwie licencje






    Drugi raz od kupna sprawdziłem olej - masakra, zeszło poniżej minimum, auto od razu odstawiłem, skoczyłem do reala, trafiłem na 4l przecenionego niemieckiego oleju z 5 dych na 34zł - genialnie Panie ! Skoczyłem do sklepu po filtr, kupiłem zamiennik championa c106, który był montowany w fabryce Zastavy - 14zł. Filtr okazało się, ze był założony z poloneza - całkiem inna bajka. Olej? Typ lał wszystko co miał pod ręką, od czegoś mega gęstego po coś o gęstości zbliżonej do wody. Olej specjalnie kupiłem tani, i tak go spala, więc niech chociaż dolewki będą tanie. Pozbyłem się też okropnego dźwięku nakrętek w wydechu, okazało się, że tłumik rozleciał sie w środku, wyciągnęliśmy, odcięliśmy rurę wlotową i wylotową i daliśmy nowa puszkę tłumika z 125p/borka - przelot ! Felgi poleciały w biel, wygląda dużo lepiej niż na srebrnych pordzewiałych stalówkach, chociaż może nie na tych zdjęciach, te zdjęcia są po prostu do dupy.







    Yugo miało też ciężkie dni, najpierw padł "lizak", wyciągnąłem spod auta, przewierciłem, włożyłem śruby i działa, ba ! Problemy z biegami się rozwiązały, wcześniej 1 wrzucałem tak:
    -luz
    -dwójka (dwoma rękami, żeby wskoczyła)
    -po lini prostej mocno i energicznie jedynka

    Teraz jedynka jak i reszta biegów wchodzi jak w każdym cywilizowanym aucie

    Wiedząc, że do wymiany mam drążki kierownicze zacząłem rozglądać się po sklepach, magazynkach i hurtowniach internetowych - nic, lipa, jedynie Italparts znalazło dla mnie firmę, która podejmie się wykonania drążków ze starych rysunków technicznych.




    Po złożeniu wyruszyłem do warsztatu na ustawienie zbieżności, 100m od domu zgasły światła, migacze, kontrolki a silnik zaczął dziwnie chodzić, a temperatura przekroczyła 100*, zgasiłem go na chwile i amen, już nie odpali.. Przepchaliśmy go na plac i zostawiliśmy, następnie udałem się do znajomych by pomóc w remoncie i skończyliśmy dziś rano, zacząłem przyglądać się yugowi, okazało się, ze to najlepsze co w ty przypadku mogło mi się przytrafić - spadł pasek klinowy przez co i ładowanie całkiem padło i pompa wody nie miała napędu więc temperatura bardzo szybko pięła się ku górze. Pasek założony i napięty, teraz ładuje akumulator i zobaczymy co z tego wyjdzie.

    Znalazłem punkt, który robił burdel w układzie elektrycznym była to wtyczka, a raczej brak zatrzasku na niej, na dziurach podskakiwała i traciło się ładowanie, pojechałem na złomowisko, znalazłem, zamontowałem - działa !
    Rano stawiłem się na ustawieniu zbieżności, zrobili mi to na miejscu a poprawa jest niesamowita, spalanie spadło, Yugo prowadzi się w zakrętach jak po szynach, na prostej przy 80-90 i puszczeniu gazu autem miotało na boki, teraz leci prosto. Przy poruszaniu się w granicach 100km/h wcześniej pobicie 110 była dla niego cudem, dziś na obwodnicy rozpędziłem go do 120 i jeszcze miałem trochę gazu pod nogą

    Wymieniłem też wąż, który prowadził z obudowy filtra do silniczka krokowego przez co obroty silnika wreszcie się ustatkowały .

    W drodze na złom wpadliśmy z dziewczyną na myjnie, umyliśmy, odkurzyliśmy i nawoskowaliśmy Yuga, no i wpadło kilka zdjęć







    Pozdrawiam i zachęcam do komentowania

    Ahh, no tak, zapomniałbym, moim pierwszym samochodem jest FSO 1500 (do jasnej cholery znowu licencja ! ), planuje nim wyjechać na wiosnę i wtedy porządnie wezmę się za Yuga



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #2
    Moderator
    Dołączył
    05 styczeń 2008
    Skąd
    Podkarpackie
    Wiek
    39
    Postów
    2,744
    Auto
    Fiat Stilo MW 1.9 JTD 16v
    Rocznik
    2004
    Sporo pracy włożyłeś jak by nie patrzeć,ale ważne że dziewczyna Cię wspiera bo normalnie to tupnęła by nogą i by powiedziała "albo golf albo nie mamy o czym dłużej rozmawiać"
    Jeszcze trochę pracy Cię czeka a My czekamy na fotorelację z Twoich zmagań.
    PS:nie chcę być niegrzeczny,ale te zegary rzeczywiście dupy nie urywają hehe ale auto ma swój klimat
    Włoszczyzna-Hmm to jest to!
    Była:Tempra 1.6SXie SW 93'
    Marea Weekend 1.9JTD ELX 110KM 01'
    Lancia Lybra 1.6 16v 01'
    Jest:Fiat Stilo MW 1.9 16v JTD 04'

  4. #3
    Master
    Dołączył
    07 wrzesień 2009
    Skąd
    Ząbki
    Wiek
    31
    Postów
    1,492
    Auto
    BRAK
    Fajne autko i na dodatek nietuzinkowe. Niestety u mnie w okolicy jest mało szrotów i znaleźć jakieś cześć do tego autka graniczy z cudem wiec takie autko dla mnie bys ie nie nadawało. Życzę dużych przebiegów i bezawaryjności.

    Pochwal się jaki ma przebieg to autko i jakie spalanie.

  5. #4
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    31 sierpień 2014
    Skąd
    Rybnik
    Wiek
    21
    Postów
    35
    Auto
    Yugo Koral 1.1 EFI!
    Rocznik
    1998
    Dzięki

    Zielony, czy ja wiem czy sporo pracy, rzadko przy nim grzebie, ba, nawet rzadko mam na to czas bo auto dziennie jeździ Właśnie gdybym kupił golfa raczej już nie miałbym o czym z nią rozmawiać, bardzo oryginalna dziewczyna

    A co do zegarów to IMO mają swój urok i raczej je zostawię, choć marzy mi się taki zestaw
    IMG_1679.jpg

    dudu$, u mnie w okolicy szrotów jest pod dostatkiem, jednak szukanie tam Yugo nie ma większego sensu bo i tak znalezienie go graniczy z cudem

    Autko ma 130 000km przebiegu, kupiony od pierwszego właściciela. Spalanie jest różne, w trasie potrafi zejść poniżej 6l a w mieście przy deptaniu to i 10 spali. Silnik 1.1 ma 60KM, a autko waży 790kg więc przyspiesza tylko troszkę gorzej niż CC Sporting

    A właśnie ! Szukam kogoś kto zna się na silnikach fiata/lancii 1.6 8V - chodzi mi gównie o kwestie elektryczne
    Ostatnio edytowane przez Skandal ; 31-08-2014 o 14:27

  6. #5
    Klubowicz
    Dołączył
    27 wrzesień 2011
    Skąd
    Kielce
    Postów
    360
    Auto
    Fiat Uno 1,4 i.e.S/MCC Smart 0,6/FSO
    Rocznik
    1996/2001/1991
    Fajny samochodzik kiedyś myślałem o zakupie takiego.
    Sporo części pasuje od Fiata 127/128 tutaj mają jeszcze trochę gratów :
    http://autowanda.pl/?page=catalog/car_select&&cat[cmf]=361&cat[cmo]=379&cat[cve]=ee0&offset=0&sort=1
    Ostatnio edytowane przez andrzejmc ; 31-08-2014 o 15:41

  7. #6
    Moderator
    Dołączył
    05 styczeń 2008
    Skąd
    Podkarpackie
    Wiek
    39
    Postów
    2,744
    Auto
    Fiat Stilo MW 1.9 JTD 16v
    Rocznik
    2004
    Enoo Panie te zegary to inna liga hehe i takie to można mieć.
    A takiej dziewczyny gratuluję
    Włoszczyzna-Hmm to jest to!
    Była:Tempra 1.6SXie SW 93'
    Marea Weekend 1.9JTD ELX 110KM 01'
    Lancia Lybra 1.6 16v 01'
    Jest:Fiat Stilo MW 1.9 16v JTD 04'

  8. #7
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    31 sierpień 2014
    Skąd
    Rybnik
    Wiek
    21
    Postów
    35
    Auto
    Yugo Koral 1.1 EFI!
    Rocznik
    1998
    Progi i rozpórki już się robią







    Ostatnio doszedł taki "Downgrade'owy" zestawik
    ZwEnQrp.jpg
    Resztę pokażę jak kupię szpachle do plastiku, żywicę z włóknem, lakier do zderzaków i jeszcze więcej żywicy z włóknem..


    Przyjechała też koleżanka Yuga
    FYmnHYj.jpg


    Która przywitała mnie tym
    xmTQZlk.jpg
    L7LalyL.jpg


    I równie szybko sie pożegnaliśmy
    M2rPrwOl.jpg
    Sweet fota przy nowym sercu
    IJ29BsZl.jpg
    Orv788el.jpg
    mq2CIMbl.jpg

    Pozdrawiam i zachęcam do komentowania

  9. #8
    Moderator
    Dołączył
    14 październik 2010
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    13,644
    Auto
    Peugeot 407SW
    Rocznik
    2004
    Cytat Napisał Skandal Zobacz post
    Która przywitała mnie tym
    Osz w mordę - pierwszy raz coś takiego widzę :O
    Ktoś Ci pomógł? Odwdzięcz się i kliknij gwiazdkę reputacji.

    >> Peugeot 407SW 2.0 + LPG 12.2004

    Był: Fiat Bravo 1.8GT

  10. #9
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    19 maj 2014
    Skąd
    Sosnowiec
    Wiek
    23
    Postów
    25
    Auto
    Brava 1.4
    Rocznik
    1996
    kawal dobrej roboty, a co do auta ma swoj urok.

    PS: dziure w progu mialem bardzo podobna w swojej bravci

  11. #10
    Administrator
    Dołączył
    28 grudzień 2007
    Skąd
    Toruń
    Wiek
    34
    Postów
    5,290
    Auto
    Fiat Tempra 1.6
    Rocznik
    1994
    Ktoś klocki wymieniał, ale tarcze już niekoniecznie
    Fiat Tempra 1.6l 8V, gaźnik, LPG, 450 tys. km przebiegu,

    Audi A8L 4.2l V8 Quattro, tiptronic
    Audi A6 2.8l V6, mulitronic (CVT)
    Była służbowa: Toyota Auris II TS, 1.6l Valvematic @ 132KM


  12. #11
    Klubowicz
    Dołączył
    27 wrzesień 2011
    Skąd
    Kielce
    Postów
    360
    Auto
    Fiat Uno 1,4 i.e.S/MCC Smart 0,6/FSO
    Rocznik
    1996/2001/1991
    Cytat Napisał byrrt Zobacz post
    Osz w mordę - pierwszy raz coś takiego widzę :O
    Druciarstwo Polaków! Takie auta jeżdżą po drogach! - Motoryzacja w INTERIA.PL

  13. #12
    Klubowicz
    Dołączył
    19 wrzesień 2014
    Skąd
    Lubin
    Wiek
    39
    Postów
    417
    Auto
    Fiat cinquecento
    Rocznik
    1994
    Wczoraj, był program, u Adama Klimka był Bałkański wynalazek, Zastawa, samochód całkiem ciekawy, ale te auta mają konstrukcje słabą i korozja wszędzie łapie, często jest gorzej jak w fso, ale nie o tym, egzemplarz całkiem ciekawy, osobiście bym tego nie kupił, ale ok. Fajny jest silnik w tych wynalazkach, wysokoobrotowe jednostki fiata, te silniki w tych starych zastawach cały czas trzeba było kręcić, bo jak spadł z obrotów to już nie jechał, ale silniki to nie kłopot gorzej ta cała blacharka z poprzedniej epoki.
    Ostatnio edytowane przez Artur45672 ; 13-10-2014 o 12:53
    I like my FIAT Cinquecento.

  14. #13
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    31 sierpień 2014
    Skąd
    Rybnik
    Wiek
    21
    Postów
    35
    Auto
    Yugo Koral 1.1 EFI!
    Rocznik
    1998
    Dokładnie, blacha straszna, jednak trzeba dać radę jakoś z tym walczyć





  15. #14
    Doświadczony klubowicz
    Dołączył
    31 marzec 2012
    Skąd
    Cieszyn
    Postów
    830
    Auto
    Renault Clio 1,2 8v
    Czemu rozkradłeś siene w tak dobrym stanie!!! trza było jakieś przerdzewiałe padło z dobrym silnikiem rozkradać

  16. #15
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    31 sierpień 2014
    Skąd
    Rybnik
    Wiek
    21
    Postów
    35
    Auto
    Yugo Koral 1.1 EFI!
    Rocznik
    1998
    To waśnie było to przerdzewiałe padło - jeszcze nigdy nie widziałem jak deska między autem a lewarkiem 30x30 wchodzi do budy
    jcP7AK7l.jpg


 
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

pyci samochodzik

yugo 1.6 16v

yugo koral allegro

Yugo koral60

yugo koral 60

kazik fiat 125p

yugo koral

Tagi dla tego tematu

http://www.iparts.pl